Nastroje już nie takie dobre. Szczególnie w small biznesie
Optymizm rósł przez kilka kwartałów, ale teraz nastroje wyraźnie się pogorszyły - wynika z cyklicznego raportu opracowywanego na podstawie ankiet przez Instytut Keralla Research
Od początku roku co kwartał nieznacznie ubywa przedsiębiorców oceniających pozytywnie sytuację gospodarczą kraju. Wydawało się, że po istotnej poprawie nastrojów w drugim kwartale letnie oceny wypadną znacznie lepiej, jednak zaledwie 16,5 proc. z 600 badanych przez poznański instytut uznało kierunek zmian za pozytywny. Wprawdzie ubyło nieco respondentów oceniających gorzej sytuację we własnych firmach - odsetek zmniejszył się z prawie 30 do 23 proc., ale jednocześnie zaledwie 22,2 proc. przedsiębiorców informuje o poprawie sytuacji w ich firmach w ciągu minionego kwartału, podczas gdy trzy miesiące wcześniej optymizmem tryskało ponad 41 proc. uczestników sondażu.
Bardzo dobre prognozy dotyczące kondycji własnej firmy, które zgłaszano w poprzedniej edycji badania, są już nieaktualne. Z najświeższego badania wynika, że wciąż jest zdecydowanie więcej optymistów niż pesymistów, jednak odsetek respondentów prognozujących poprawę sytuacji ekonomicznej firmy spadł w tym kwartale z 42 do niespełna 31 proc. W dodatku przedsiębiorcy z lekkim niepokojem patrzą na rozwój krajowej gospodarki. Do 19,7 proc. stopniał odsetek ankietowanych, którzy oczekują dobrego scenariusza wydarzeń ekonomicznych w kraju. Jeszcze kwartał temu dobrej myśli było ponad 27 proc. badanych.
- Wyraźny spadek optymizmu to po części efekt wysokiej bazy. Nastroje w drugim kwartale były bardzo dobre, a przedsiębiorcy oczekiwali silnej poprawy kondycji swoich firm i zdecydowanie lepszej sprzedaży. Równie dobrze oceniali gospodarkę krajową. Najwyraźniej tylko część firm uzyskała sprzedaż na poziomie prognozowanym w kwietniu - tłumaczy Izabella Młynarczyk, analityk rynku w Keralla Research.
Za gorsze nastroje w trzecim kwartale odpowiadają przede wszystkim słabe prognozy dotyczące sytuacji ekonomicznej własnej firmy. Przede wszystkim mikroprzedsiębiorcy zatrudniający do 10 pracowników spodziewają się pogorszenia kondycji swoich firm. Umiarkowanym optymizmem wykazują się natomiast firmy małe i średnie. Głównie producenci zatrudniający od 50 do 250 osób, którzy mimo słabnącej koniunktury informują o dobrej kondycji.
W takiej sytuacji trudno się dziwić ostrożności, jeśli chodzi o inwestycje. - Można spodziewać się, że w trzecim kwartale gospodarka nieco wolniej będzie się rozwijać, choć dużo wskazuje na czasowe wyhamowanie, a nie stały trend. Wiele wskaźników jest na dość wysokich poziomach, a jednocześnie od kilku miesięcy rośnie dostępność kredytów. Według czerwcowych danych NBP firmy mają otwarte kredyty na kwotę 293,2 mld zł, co świadczy raczej o postawach ukierunkowanych na inwestowanie niż mrożenie wydatków. Faktem jest jednak, że skala tych inwestycji nie jest tak duża, jak wskazywały na to oceny badanych jeszcze kilka miesięcy temu - dodaje Izabella Młynarczyk.
Pozytywne są sygnały dotyczące zatrudniania. 11,3 proc. ankietowanych deklaruje tworzenie etatów, a tylko 5,1 przymierza się do redukcji miejsc pracy. Firmy z sektora MSP będą też inwestować w szkolenia, a 12,5 proc. zapewnia, że jest gotowych więcej płacić dobrze wykwalifikowanym pracownikom. Niemal co piąty uczestnik ankiety jest gotów wyłożyć pieniądze na marketing i reklamę, podobna jest skala zainteresowania wydatkami na remonty i zakupy lokali użytkowych. Generalnie co drugi przedsiębiorca na trzeci kwartał zaplanował różnego rodzaju inwestycje.
@RY1@i02/2014/150/i02.2014.150.13000040m.802.jpg@RY2@
Biznes przestał wierzyć w dalszą poprawę
ppb
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu