Firmy cierpią, bo kandydatom brakuje kwalifikacji
Zatrudnienie
Co trzecia firma ma problemy ze znalezieniem pracownika o odpowiednich kompetencjach. Tak wynika z raportu "Niedobór talentów" Manpower opublikowanego wczoraj.
Największy odsetek przedsiębiorstw deklarujących braki kandydatów o danych umiejętnościach odnotowano w Japonii (ponad 80 proc.), a najmniejszy w Irlandii - 2 proc. W Polsce wynosi on 33 proc., a globalna średnia kształtuje się na poziomie 36 proc.
W pierwszej dziesiątce najbardziej deficytowych zawodów w Polsce znajdują się wykwalifikowani pracownicy fizyczni, inżynierowie, operatorzy produkcji, menedżerowie do spraw sprzedaży, kierowcy, pracownicy działów IT, przedstawiciele handlowi, technicy, niewykwalifikowani pracownicy fizyczni oraz menedżerowie projektów.
- Widać, że system edukacji nie odpowiada na zapotrzebowania rynku pracy - mówi Tomasz Walenczak z Manpower.
Przedsiębiorcy wskazują, że kandydatom brakuje umiejętności technicznych i doświadczenia. Mają za to duże oczekiwania finansowe.
Natomiast zdaniem resortu pracy firma, która szuka pracownika, nie może zawsze oczekiwać, że uda się jej znaleźć idealną osobę. Czasem warto przyjąć taką, która posiada umiejętności mogące stanowić potencjał dla przedsiębiorstwa.
Z raportu wynika też, że problemy kadrowe przekładają się na ograniczenie możliwości świadczenia usług klientom (tak uważa 26 proc. firm). Doprowadzają też do spadku konkurencyjności (24 proc.) czy słabszej innowacyjności (10 proc.).
Urszula Mirowska-Łoskot
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu