Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Prowizja od ubezpieczyciela pozostanie poufna

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Ubezpieczenia

Klient nie pozna wysokości prowizji, jaką dostaje bank za zawarcie umowy ubezpieczenia kredytu czy polisolokaty. Komisja Nadzoru Finansowego przedstawiła właśnie nową wersję projektu rekomendacji U. Zawiera ona wytyczne dotyczące działalności ubezpieczeniowej banków.

Tajna prowizja

- Korzystna jest decyzja o wycofaniu się z obowiązku ujawniania przez bank prowizji, jaką otrzymuje on od ubezpieczyciela - uważa Piotr Czublun, radca prawny, partner w Kancelarii Czublun Trębicki.

Ten punkt był krytykowany przede wszystkim za niską wartość informacyjną takich danych. Klient nie podejmuje bowiem decyzji w oparciu o wysokość marży banku. Przedsiębiorcy natomiast straciliby możliwość swobodnego kształtowania umów. Podkreślana była również nierówność takich obowiązków, ponieważ nie dotyczyłyby one agentów ubezpieczeniowych lub brokerów.

- Przypuszczam, że KNF, rezygnując z obowiązku ujawniania prowizji, kierowała się brakiem symetrycznych obowiązków w innych kanałach dystrybucji - komentuje Aleksander Daszewski, radca prawny z biura rzecznika ubezpieczonych.

- Wyrażamy nadzieję, że dokonane modyfikacje nie wpłyną znacząco na skuteczność pozostałych zapisów rekomendacji, które pomimo pewnej liberalizacji w stosunku do pierwotnego projektu uważamy za wyjątkowo potrzebne dla ucywilizowania i uporządkowania tego kanału dystrybucji ubezpieczeń - dodaje.

Jednak, jak wskazuje Piotr Czublun, nowe brzmienie tego punktu stwarza inne problemy. Stanowi on, że bank "powinien zapewnić, aby wysokość wynagrodzenia banku jako pośrednika ubezpieczeniowego nie podważała zaufania klienta do rynku finansowego".

- Sformułowania nie są tu precyzyjne. Banki i ubezpieczyciele będą mieli problem z ustaleniem kwoty wynagrodzenia, jaka nie podważa zaufania klienta. Na przykład biorąc pod uwagę informacje o dochodach banków, dla wielu 5 proc. prowizji może być sumą bardzo wysoką, a dla innych wręcz przeciwnie - wskazuje Piotr Czublun.

- KNF, weryfikując umowy zawierane przez banki, według własnego uznania będzie mogła ocenić, czy prowizje nie są za wysokie. W razie stwierdzenia nieprawidłowości w tym zakresie będzie mogła nałożyć na przedsiębiorcę dotkliwe sankcje - dodaje prawnik.

Mniej znaczy więcej

Pierwotna wersja rekomendacji U zakładała, że bank musi podać klientowi wszelkie informacje dotyczące jego współpracy z ubezpieczycielem. Udostępniane miały być nawet takie, które nie dotyczą produktów kupionych przez ubezpieczonego.

- Zgodnie z propozycjami zakres informacji przekazywanych klientowi ma być ograniczony jedynie do tych, które kształtują jego prawa i obowiązki bądź wiążą się z ponoszonymi przez niego kosztami - wskazuje mec. Czublun.

Prawnik podkreśla jednak, że nawet te okrojone informacje są bardzo obszerne.

- Moim zdaniem klient powinien dostać od banku ogólne warunki ubezpieczenia i bardzo prostą kartę produktu, które w zupełności wystarczą do oceny oferty. Podanie zbyt wielu danych może powodować, że konsument nie przeczyta ich wcale - argumentuje Piotr Czublun.

Więcej czasu

Zmieniony został też planowany termin wejścia w życie rekomendacji U: z listopada 2014 r. na 1 stycznia 2015 r.

- Od lat postulowaliśmy zmiany na rynku bancassurance i rekomendacja U nasze obserwacje i przemyślenia w znacznej części realizuje. W naszej ocenie jak najszybsze wejście w życie zaleceń z rekomendacji U wpłynie pozytywnie nie tylko na pozycję klienta, ale też na wiarygodność banków - komentuje Aleksander Daszewski.

Część ekspertów wskazuje jednak, że początek przyszłego roku to i tak zbyt szybko.

Bank powinien zapewnić, aby wysokość jego prowizji nie podważała zaufania do rynku finansowego

Joanna Kowalska

joanna.kowalska@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.