Giełdy odrabiają straty po czarnym poniedziałku
Notowania
WIG20, indeks największych i najbardziej płynnych spółek na GPW, wzrósł na wczorajszej sesji o ponad 2,2 proc., do 2442,92 pkt, a indeks WIG zyskał 2,54 proc., kończąc sesję na poziomie 52 303,63 pkt. Indeksom przynajmniej częściowo udało się odrobić straty z poniedziałku, kiedy inwestorzy w panice wyprzedawali akcje po zaostrzeniu konfliktu Ukrainy i Rosji. WIG20 i WIG straciły wtedy ponad 5 proc.
Analitycy oceniają, że kryzys polityczny może zmierzać w kierunku rozwiązania w trybie negocjacji, co uspokoiło nastroje na rynku. Nie należy się jednak spodziewać, że indeksy szybko odrobią straty.
- Spadki są zwykle znacznie gwałtowniejsze i szybsze niż zwyżki. Na dodatek już dzisiaj sprzedawać akcje i realizować zyski mogą ci inwestorzy, którzy kupili papiery w czasie największych spadków w poniedziałek - wskazuje Tomasz Leśniewski, szef maklerów w DM BZ WBK.
Dodaje, że w razie ponownego zaostrzenia konfliktu należy brać pod uwagę powrót do głębszych przecen, choć jeśli sytuacja na Ukrainie nie będzie wyglądała znacznie gorzej niż w ostatni weekend, nie powinny być tak duże jak w poniedziałek. - Rynki powoli się oswajają z wydarzeniami na Wschodzie, choć geopolityka jest na razie kluczowa dla notowań - ocenia specjalista DM BZ WBK.
Na wczorajszej sesji na warszawskim parkiecie najlepiej zachowywał się indeks spółek ukraińskich, który zyskał 6,56 proc., co pozwoliło mu odrobić połowę strat z pierwszej w tym tygodniu sesji.
Odreagowanie po czarnym poniedziałku widać było na niemal wszystkich parkietach Europy. Ponad 9,5 proc. zyskał ukraiński indeks UX, a 6,2 proc. rosyjski RTS, które na poprzedniej sesji straciły po 12 proc. Na pozostałych giełdach główne indeksy zyskały od 1 do 3 proc. Jedynym, który zakończył dzień spadkiem, był bułgarski Sofix - stracił 0,73 proc. Ta giełda z jednodniowym opóźnieniem zareagowała na wydarzenia na Ukrainie, bo 3 marca nie pracowała.
Małgorzata Kwiatkowska
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu