Nadzór przestrzega przed dopuszczaniem do przekraczania salda rachunku
Finanse
Banki nie powinny pozwalać klientom na przekraczanie salda rachunku - wynika z pisma, jakie Andrzej Jakubiak, przewodniczący Komisji Nadzoru Finansowego, wysłał do Związku Banków Polskich oraz Krajowego Związku Banków Spółdzielczych.
- Sytuacja, w której klient nieświadomie, bez indywidualnego uzgodnienia, przekracza saldo rachunku, tj. zaciąga kredyt i ponosi związane z tym koszty, nie buduje jego zaufania do banku - tłumaczy Łukasz Dajnowicz, rzecznik KNF.
"Instytucja przekroczenia salda rachunku wykorzystywana jest m.in. w związku z autoryzacją w trybie offline części transakcji płatniczych dokonywanych za pomocą kart płatniczych wyposażonych w funkcjonalność płatności zbliżeniowych. Wskutek tego część transakcji dokonywana jest pomimo braku odpowiedniej kwoty środków na rachunku bankowym. Z posiadanych przez organ nadzoru informacji wynika jednak, że w praktyce przekroczenie salda rachunku może zaistnieć nie tylko w związku z transakcjami dokonywanymi za pomocą kart" - napisał Andrzej Jakubiak.
Wskazał, że konstrukcja art. 725 kodeksu cywilnego zakłada zerowy albo dodatni stan środków na rachunku. "Ewentualna praktyka stosowania w zakresie rachunków bankowych konstrukcji bezumownego przekroczenia salda rachunku jest niedopuszczalna" - napisał do banków przewodniczący KNF. I dodał: "Bezumowne dopuszczanie do powstania ujemnego salda rachunku i jednoczesne obciążanie jakimikolwiek kosztami z tego tytułu posiadacza rachunku, który posiada status konsumenta, w ocenie KNF wydaje się być sprzeczne z art. 3 ustawy z 23 sierpnia 2007 r. o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym (Dz.U. nr 171, poz. 1206)".
Jakubiak przyznał, że przekroczenie salda jest możliwe z perspektywy ustawy o kredycie konsumenckim (Dz.U. nr 126, poz. 715 z późn. zm.). Tu jednak - jego zdaniem - konieczne są indywidualne uzgodnienia banku z klientem.
- Reakcja nadzoru na sygnały dotyczące problemów nawet o małym natężeniu jest naturalna - komentuje Jerzy Bańka, wiceprezes Związku Banków Polskich.
- Karty zbliżeniowe mają niezaprzeczalne zalety, ale w warunkach niedostatecznej edukacji klientów mogą rodzić pewne zagrożenia - dodaje.
Według Bańki nie można twierdzić, że instytucja przekroczenia salda rachunku jest czymś ewidentnie złym.
- Regulaminy i umowy normują ten problem, pozwalając na pełną transparentność co do ewentualnych skutków, np. w postaci odsetek, jakie powinien zapłacić klient - podkreśla.
Łukasz Wilkowicz
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu