Uleczeni przez fuzję
Przełomowych odkryć jak na lekarstwo, patenty wygasają, terapie tanieją, a w branży coraz trudniej o łatwy pieniądz. Na zarobki firm - zamiast naukowców w laboratoriach - coraz częściej pracują prawnicy i specjaliści od rynku przejęć
Jedz, zanim sam zostaniesz zjedzony" - ta zasada coraz częściej znajduje zastosowanie na rynku farmaceutycznym. Analitycy nie mają wątpliwości, że "Big Pharma" jest głodna. Potrzebuje nowych leków, musi walczyć z konkurencją ostrzej niż inni, ponadto kończą się jej patenty na terapie, które przez lata stanowiły żyłę złota. Aby utrzymać marże na wysokim poziomie, biznes lekowy musi szukać nowych ścieżek rozwoju. Ostatnie lata pokazują, że fuzje i przejęcia to jeden z kierunków zmian. Inna strategia to wykorzystywanie kruczków prawnych, by dzięki sztucznemu blokowaniu konkurencji wydłużać monopol na swoje najcenniejsze preparaty.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.