Dziennik Gazeta Prawana logo

Na garnuszku

27 czerwca 2018

Kochane pieniążki przyślijcie rodzice. A jeszcze lepiej wpłaćcie je na moje firmowe konto, bo tym razem mam pomysł na naprawdę świetny biznes. Przecież jak nie wypali, to darujecie, prawda? Przecież mamie czy tacie zwracać nie trzeba

Dwudziestosiedmioletnia Marta z Warszawy wraz z młodszą o dwa lata siostrą próbowała już szczęścia w trzech branżach. Była gastronomia, potem inwestycja w fotobudkę, aż w końcu branża cukiernicza i produkcja ciast i ciasteczek. - Pomysłów było wiele, ale nie wszystkie wypalały. Pierwszy w ogóle nie przeszedł do realizacji, ponieważ otwarcie kawiarni nad jeziorem, o czym marzyłyśmy, przerasta niestety rodzinne możliwości finansowe. Drugi pomysł poniósł klęskę już w pierwszym roku działalności. Za samą fotobudkę zapłaciłyśmy 20 tys. zł. Trzy czwarte podarowali nam rodzice. Szybko okazało się jednak, że i w tej branży jest już spora konkurencja, a klientów chętnych na płacenie 10-20 zł za kilka pamiątkowych zdjęć wcale nie ma tak wielu jak chociażby w Stanach - wspomina.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.