Kosiarką w kosmos
Świat stanął na głowie. Żeby złowić klienta, producenci pilarek i nożyc do żywopłotu sięgają po innowacje z tej samej półki co telekomy, motoryzacja i lotnictwo
Decyzje konsumentów napędza dziś w dużym stopniu potrzeba szpanu oraz nadążania za nowinkami technologicznymi. Nawet jeśli z inteligentnego zegarka pożytek niewielki, to wielu z nas da się pokroić za to, by smartwatcha nosić na nadgarstku. Można się na taką rzeczywistość obrażać, ale można również do inteligentnego zegarka podłączyć sprzęt ogrodniczy, licząc na to, że przez to i on stanie się inteligentny. To dlatego producenci pilarek łańcuchowych, nożyc do żywopłotu, kos mechanicznych, dmuchaw do liści i traktorków ogrodowych ulegli manii gadżetów. Jeśli przy okazji zaszczepią na rynku modę stanowiącą uzasadnienie dla wymiany starego sprzętu na nowy (nawet jeśli stary jeszcze działa), to są w domu: klient jest zdobyty.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.