Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Szkocki pierwiastek w stolicy

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Po fuzji Cushman & Wakefield z DTZ powstała olbrzymia światowa firma doradcza na rynku nieruchomości komercyjnych. Alan Colquhoun będzie dbał o jej rozwój w naszym kraju

Teraz pod marką Cushman & Wakefield kryje się w sumie 43 tys. pracowników i ponad 370 mln mkw. zarządzanej powierzchni. Łączne przychody obu firm szacowane są w skali roku na 5 mld dolarów. W naszym kraju dla C&W pracuje 415 osób, a spółka zarządza ponad 1,7 mln mkw. powierzchni.

Jedną z kluczowych postaci w polskiej części C&W został Alan Colquhoun. Przed połączeniem nadzorował on z warszawskiego biura DTZ działalność firmy w Europie Środkowej i Wschodniej. Teraz, zasiadając w zarządzie C&W, zajmuje się kluczowymi klientami firmy i rozwijaniem usług skierowanych do deweloperów, inwestorów i najemców nieruchomości komercyjnych. Odpowiedzialność za operacje w Polsce dzieli z Charlesem Taylorem, dyrektorem krajowego biura C&W.

- Działalność obu firm na polskim rynku się uzupełniała. Mocniejszą stroną DTZ zawsze było zarządzanie nieruchomościami, zaś Cushman & Wakefield stawiał na transakcje. Dzięki fuzji mogliśmy połączyć nasze siły i stworzyć lepszą, mocniejszą bazę do dalszego wzrostu. Teraz dysponujemy bogatszymi zasobami oraz jeszcze większą liczbą wykwalifikowanych pracowników, dzięki czemu możemy postawić na specjalizację w poszczególnych sektorach rynku - deklaruje Alan Colquhoun w rozmowie z DGP.

A pole do popisu firma ma w Polsce duże. Rynek nowoczesnych nieruchomości handlowych to u nas ponad 10 mln mkw. powierzchni, a biurowych w samej Warszawie liczy ponad 4,5 mln mkw. Poza stolicą dochodzi do tego jeszcze kolejne 3 mln mkw. biur w pozostałych aglomeracjach. Polska jest też jednym z największych rynków w naszym regionie Europy, jeśli chodzi o wartość transakcji kupna i sprzedaży nieruchomości komercyjnych. Tylko w pierwszej połowie roku zawarto u nas transakcje o łącznej wartości 794 mln euro, czyli ponad 3,1 mld zł.

Alan Colquhoun pracuje w sektorze nieruchomości od 22 lat. Większość tego czasu spędził w Europie Środkowej i Wschodniej, w tym sześć lat w Czechach i ponad 13 w Polsce. W tej branży sprawdzał się też w Kanadzie i Niemczech oraz w rodzinnej Wielkiej Brytanii. Przez cały ten czas związany był z DTZ. Ta brytyjska spółka już ponad 200 lat temu zaczęła doradzać klientom w zakresie nieruchomości.

Droga Colquhouna do rynku nieruchomości wiodła przez Napier College w rodzinnym Edynburgu, gdzie zrobił dyplom z zarządzania. Potem uzyskał licencjat z planowania transportu na Uniwersytecie w Loughborough. Jest też członkiem Królewskiego Instytutu Dyplomowanych Rzeczoznawców. To stworzona w 1868 r. w Wielkiej Brytanii organizacja skupiająca rzeczoznawców majątkowych. - Niezwykłą przyjemność sprawia mi świadomość, że miałem udział w procesie tworzenia ponad 400 miejsc pracy w Polsce, a doradzałem klientom, którzy utworzyli ich jeszcze więcej. Za największą porażkę muszę uznać to, że po 13 latach prób, najwyraźniej nie dość usilnych, nie zdołałem w pełni opanować gramatyki języka polskiego - podkreśla.

Nie ukrywa przy tym, że praca na rynku nieruchomości jest niezwykle absorbująca. - Mam wrażenie, że większość czasu spędzam w samolotach, a jedyny sport, jaki uprawiam, to kibicowanie przed telewizorem. Lubię jednak rozwiązywać krzyżówki. Im trudniejsze, tym lepiej - dodaje. Interesuje się też kulturą latynoamerykańską. Tej pasji sprzyja małżeństwo z pół-Kolumbijką, pół-Wenezuelką.

@RY1@i02/2015/203/i02.2015.203.000001600.803.jpg@RY2@

mat. prasowe

Alan Colquhoun w Polsce przepracował już 13 lat

Małgorzata Kwiatkowska

Patrycja Otto

dgp@infor.pl

Sylwetki innych znanych przedsiębiorców

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.