Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Przyjemność z zarządzania

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Leszek Gierszewski ponad 30 lat temu zrezygnował z kariery w wojsku i postawił na własny biznes. Z sukcesem. Drutex, którym kieruje przy dużym wsparciu rodziny, to obecnie największy producent okien z PVC w Europie

Drutex w tym roku obchodzi 30-lecie działalności. Liczby, którymi może się przy tej okazji pochwalić, wyglądają imponująco. Rok 2014 firma zakończyła przychodami na poziomie 526 mln zł, a w tym roku mogą one przekroczyć 630 mln zł.

- Myślę, że wynik mógłby być jeszcze lepszy, gdybyśmy tylko mieli dziś co najmniej 200 dodatkowych pracowników. Nie mamy już mocy produkcyjnych na zwiększenie sprzedaży, a odnotowujemy rekordowy popyt na nasze okna. Jestem przekonany, że 1 mld zł przychodu przekroczymy bardzo szybko - zapowiada Leszek Gierszewski, założyciel i prezes Druteksu.

Spółka wytwarza teraz do 7 tys. okien na dobę, a niedługo osiągnie pułap 10 tys. okien dziennie. Według branżowych statystyk 90 proc. firm z tej branży w Polsce produkuje do 10 tys. okien... rocznie.

W zbudowaniu tak silnej marki Leszkowi Gierszewskiemu bardzo pomógł charakter oraz rodzinne i lokalne tradycje. Zawsze był niespokojny i chciał czegoś więcej.

- W wojsku się męczyłem, źle się czułem w mundurze, nie odpowiadały mi sztywne ramy wojskowych struktur. Chciałem pracować na własny rachunek. Być może nigdy by to nie wyszło, gdybym nie miał wzorców w Bytowie, w mieście, z którego pochodzę. Przykładowo mój wujek Lech Kołaszewski produkował maszyny rolnicze, potem słynne rowery BMX. Poza tym Bytów słynął z silnego, świetnie rozwiniętego rzemiosła. Pomyślałem, że też dam radę - wspomina.

Kiedy w 1985 r. Drutex rozpoczynał działalność, przedsiębiorstwo koncentrowało się na produkcji siatki ogrodzeniowej, drutu i wyrobów z drutu, przede wszystkim klatek do hodowli lisów. Później nadszedł czas na dachówki z blachy i gwoździe. W 1994 r. do tej listy doszło wytwarzanie okien i szyb zespolonych.

- Wydawało mi się, że nastała dobra koniunktura na stolarkę. Po 1990 r. nastąpiły przecież na dużą skalę wymiany okien w blokach. Poza tym szukałem dywersyfikacji. Dodatkowa produkcja powodowała, że czułem się bezpieczniej. Na rozpoczęcie produkcji okien miały też trochę wpływ prywatne potrzeby. Planowałem rozbudowę własnego domu i potrzebowałem okien. Wyszło trochę tak, że zamiast napić się piwa, stworzyłem sobie cały browar - mówi Leszek Gierszewski.

Dzisiaj Drutex sprzedaje swoje produkty nie tylko w niemal całej Europie, ale również w USA, Meksyku, Australii i na Bliskim Wschodzie. Eksport to aż 70 proc. sprzedaży firmy. Do najważniejszych zagranicznych projektów spółki można zaliczyć m.in. wyposażenie w okna hotelu Hilton w Nowym Jorku czy Hyatt oraz Holiday Inn w USA. Kilka miesięcy temu Drutex dostarczył też okna do największej fabryki klocków w Meksyku oraz tamtejszej kopalni złota.

Aby sprostać rosnącym zamówieniom, zarządzający firmą zdecydowali się na wartą ponad 200 mln zł inwestycję w Europejskie Centrum Stolarki. Dzięki zakończonemu pierwszemu etapowi inwestycji firma zyskała dodatkowe 30 tys. mkw. hali produkcyjnej. W realizowanym właśnie drugim etapie powstanie kolejnych 25 tys. mkw.

Na sukces Druteksu pracuje obecnie ponad 2,1 tys. osób, zatrudnionych, jak podkreśla Leszek Gierszewski, na umowę o pracę.

- Nie ma u nas nikogo, kto pracowałby na śmieciówkach. Szanuję swoich pracowników, więc oferuję im stabilność zatrudnienia, bezpieczeństwo. Odpowiadam przecież nie tylko za te tysiące osób, ale także ich całe rodziny - deklaruje.

W firmę mocno zaangażowana jest zresztą duża część rodziny założyciela. Jego żona, siostra i matka zasiadają w radzie nadzorczej, córka jest wiceprezesem, a brat Jerzy odpowiada za szeroko pojęte bezpieczeństwo.

- To zresztą on pomógł mi od podstaw zbudować Drutex. Jego rola w naszym sukcesie jest nie do przecenienia - dodaje Leszek Gierszewski.

O rodzinnym charakterze firmy świadczą kolejne przykłady. Bratanek Bogdan jest szefem produkcji i odpowiada za technologię i innowacje w firmie, a szwagier Jacek to szef działu HR i jednocześnie dyrektor inwestycji. W sumie w szeregach Druteksu swoje miejsce znalazło kilkanaście osób z rodziny. Leszek Gierszewski zaznacza, że wbrew przysłowiu, iż z rodziną wychodzi się dobrze tylko na zdjęciu, jego bliskim świetnie układa się i w życiu prywatnym, i biznesie.

- Nikt nikomu nie musi udowadniać swojej wiedzy i umiejętności. Rozumiemy się w lot, wystarczy kilka zdań, żeby podjąć decyzję dotyczącą inwestycji wartej kilka milionów. Mam wokół siebie ludzi, do których mam pełne zaufanie. Oni z kolei mają władzę. Nie muszę kontrolować w firmie wszystkiego. Wiem, że oni zrobią wiele rzeczy lepiej. Ja na końcu muszę często powiedzieć tak lub nie. I dobrze się czuję w tej roli - zaznacza prezes Druteksu, dodając, że choć w historii firmy było wiele momentów wymagających podejmowania strategicznych, trudnych decyzji, jeszcze ani razu się nie pomylił.

Dodatkową zaletą prostej, płaskiej struktury organizacyjnej firmy jest to, że wszelkie decyzje zapadają w Druteksie szybko i sprawnie, bez niepotrzebnych spotkań, konferencji i narad. A czas to w biznesie rzecz niezwykle cenna.

Jako szef Leszek Gierszewski ceni sobie w ludziach przede wszystkim ambicje, zaangażowanie i kreatywność. Na przegranej pozycji są za to u niego przyłapani na kłamstwie.

- Moi pracownicy wiedzą, że wolę najgorszą prawdę niż najlepsze kłamstwo. To ostatnie nigdy u mnie nie przejdzie - zaznacza.

I zapowiada, że Drutex zamierza nadal umacniać swoją pozycję na światowym rynku okienno-drzwiowym. Poza oknami i drzwiami z PVC firma wytwarza też m.in. stolarkę z aluminium i drewna, rolety, fasady, drzwi przeciwpożarowe oraz szyby hartowane, a niebawem zaprezentuje kolejne nowości.

Rozwój firmy finansowany jest obecnie z jej środków własnych i częściowo z kredytu bankowego. Jej założyciel nie zamierza sięgać po pieniądze od inwestorów, np. giełdowych.

- Na giełdę idzie się po pieniądze. Nam na razie wystarcza na rozwój, więc po co miałbym dzielić się władzą, skoro zarządzanie firmą sprawia mi tak wielką przyjemność? - stwierdza Leszek Gierszewski.

@RY1@i02/2015/197/i02.2015.197.05000020f.101.gif@RY2@

fot. materiały prasowe

Leszek Gierszewski, założyciel i prezes Druteksu

Małgorzata Kwiatkowska

malgorzata.kwiatkowska@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.