Innowacyjność - szansa dla polskich firm
Nie tylko zwiększa konkurencyjność, lecz także gwarantuje nowe, lepsze miejsca pracy. W innowacyjność powinny inwestować wszystkie przedsiębiorstwa, od MSP po największe spółki Skarbu Państwa
W międzynarodowych raportach i rankingach dotyczących innowacyjności Polska nie plasuje się wysoko. W ubiegłym roku nasz kraj zajął dopiero 25. miejsce w Europie - wynika z rankingu Komisji Europejskiej Innovation Union Scoreboard, mierzącego poziom innowacyjności w krajach UE. Polska ciągle jest znana przede wszystkim z taniej i dobrze wykwalifikowanej siły roboczej. W perspektywie kilku lat to może przestać wystarczać, by przyciągać nowych inwestorów do naszego kraju czy realizować wzrost w eksporcie. Rozwiązaniem jest innowacyjność, która nie tylko zwiększa konkurencyjność, ale też gwarantuje nowe, lepsze miejsca pracy. Zatem w innowacyjność powinny inwestować wszystkie firmy, czyli zarówno małe, średnie, jak i duże, w tym te z udziałem Skarbu Państwa.
- Przedsiębiorstwa powinny nie tylko kibicować, lecz także wziąć aktywny udział w procesie innowacyjności naszego kraju. Powinny odpowiedzieć sobie na pytanie, co będą robić nie tylko za trzy, ale za 15 lat, i pod wyznaczony cel zaplanować inwestycje, które nie tylko zapewnia im dalszy rozwój, lecz również podniosą ich wartość i pozwolą pokonać konkurencję. Spółki z udziałem Skarbu Państwa już są na drodze innowacyjności, czego dowodem są realizowane przez nie projekty - zapewnia Andrzej Czerwiński, minister Skarbu Państwa.
W resorcie został powołany Komitet ds. Innowacyjności, złożony z przedstawicieli MSP oraz reprezentantów poszczególnych spółek. To platforma wymiany informacji służąca identyfikacji i opracowywaniu listy barier w działalności innowacyjnej przedsiębiorstw oraz sposobów ich przezwyciężania. Działalność Komitetu ds. Innowacyjności już dzisiaj przynosi wymierne efekty. Większość kluczowych spółek z udziałem Skarbu Państwa ma wpisaną innowacyjność w swoje cele strategiczne. Część z nich opracowała odrębny dokument - strategię innowacyjności, pozostałe są w trakcie jego tworzenia.
Przykładami aktywności na tym polu są KGHM Polska Miedź czy Agencja Rozwoju Przemysłu. Obie zresztą otrzymały w środę od ministra skarbu państwa wyróżnienia. Nagroda INNOVUM Lider Innowacji dla KGHM Polska Miedź odebrał prezes Herbert Wirth. ARP otrzymało zaś wyróżnienie za szczególny wkład w promowanie i wspieranie rozwoju innowacji polskiej gospodarki. Nagrodę odebrała prezes Aleksandra Magaczewska.
KGHM zapowiada, że chce być firmą światową, konkurencyjną i nowoczesną.
- W 2007 r. wydaliśmy na innowacje 349 mln zł. W 2014 r. już 1,4 mld zł, co stanowiło 7,23 proc. naszych przychodów. W sumie przez te lata zainwestowaliśmy w tym obszarze 7 mld zł - wylicza Herbert Wirth, prezes zarządu KGHM Polska Miedź.
Strategia firmy na najbliższe lata obejmuje oczywiście nowoczesne poszukiwanie metali, ale też zrealizowanie takich projektów i opracowanie takich rozwiązań, które pozwolą wycofać pracowników ze stref niebezpiecznych.
- Wspólnie z firmą Caterpillar pracujemy na kombajnem, który zastąpi pracę ludzi na najgłębszych i najbardziej niebezpiecznych odcinkach wydobycia. Dążymy też do optymalizacji produktów wysokomarżowych. Obecnie wydobywamy 19 tys. ton miedzi beztlenowej. Docelowo produkcja ma być podwojona - komentuje Herbert Wirth.
Podkreśla, że w spółce dużą wagę przywiązuje się do tworzenia kultury innowacyjności. Każdy pracownik, niezależnie od szczebla, ma wiedzieć, czemu służy realizacja nowych projektów, co wiąże się z innowacyjnością i nowymi technologiami.
- Mowa oczywiście o wzroście zysków - podkreśla.
ARP swoją strategię działania uzupełniła w listopadzie 2014 roku o trzeci filar - działanie na rzecz innowacyjności. Na inwestycje w tym zakresie planuje przeznaczyć w sumie 1,3 mld zł.
- Chcemy finansować komercjalizację badań przeprowadzonych przez firmy zarówno we własnym zakresie, jak i przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju. Obecnie uczestniczymy w pięciu inwestycjach w innowacyjne projekty. W kolejnych trzech mamy status obserwatora, bo są na zbyt wczesnym etapie, by móc rozpocząć finansowanie, czyli są np. w fazie badań badawczo-rozwojowych - informuje Patrycja Zielińska, wiceprezes zarządu Agencji Rozwoju Przemysłu.
Andrzej Kilian, prezes zarządu Ośrodka Badawczo-Rozwojowego Centrum Techniki Morskiej, podkreśla roę pracowników.
- Dziś wiele wniosków płynie z dołu. Innowacje są czymś normalnym dla naszych pracowników, których trzeba było wcześniej przekonać, by otworzyli się na ich nadejście i konieczność wdrażania. Pod tym kątem zaczęliśmy przebudowywać firmę w 2010 r. Co ważne, w zmianach wzięli udział wszyscy, w tym też związki zawodowe. Zdaliśmy sobie sprawę, że bez kreatywnego podejścia nie może być mowy o sukcesie - wyjaśnia Andrzej Kilian.
W 2014 roku spółki Skarbu Państwa zainicjowały ponad 180 projektów we współpracy z instytucjami naukowymi i badawczymi. Należy oczekiwać, że z każdym rokiem będzie ich przybywać. Nowe rozdanie funduszy unijnych sprzyjać będzie bowiem realizacji innowacji poprzez działalność badawczo-rozwojową oraz współpracę ze środowiskami naukowymi. W latach 2014-2020 prawie 15 proc. naszej całkowitej alokacji z Unii, czyli co siódme euro wydatkowane przez Polskę, będzie przeznaczone na wsparcie badań i rozwoju i wdrażania ich wyników. Na te lata Polska dostanie z UE 80 mld euro.
- W sumie na innowacje oraz na badania i rozwój jest przewidziane 14 mld euro, z których mogą korzystać małe i średnie firmy oraz jednostki badawczo-rozwojowe czy inne z otoczenia biznesu. Mogą też po nie sięgnąć duże przedsiębiorstwa. Co więcej, każdy projekt ma szansę na finansowanie. Są pieniądze na rozwój kadr czy wzornictwo przemysłowe. Można pozyskać pieniądze zarówno na opracowanie rozwiązania, w tym badania, jak i na późniejsze wdrożenie gotowego produktu czy usługi - wyjaśnia Iwona Wendel, podsekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury i Rozwoju.
Podkreśla również, że w 2013 r. wydatki na badania i rozwój w 2013 r. stanowiły 0,87 proc. PKB.
- Starujemy z niskiego poziomu, to jednak się zmieni. W 2020 r. ta kwota ma już wynosić 1,7 proc., a w 2023 r. 2 proc. PKB - dodaje.
Wzrost jest przewidziany także w nakładach na badania i rozwój ponoszonych przez organizacje gospodarcze. W 2013 r. wynosiły 0,38 proc. PKB. W 2020 r. ma to być już 0,8 proc. PKB, a w 2023 r. 0,9 proc.
Jak jednak zauważa prof. dr hab. inż. Krzysztof Jan Kurzydłowski, dyrektor Narodowego Centrum Badań i Rozwoju, problem polega na tym, że ciągle nie znamy faktycznej kwoty, którą polskie firmy wydają na badania i rozwój. Twierdzi też, że są już spółki, które stawiają na innowacje i współpracują z ośrodkami badawczo-rozwojowymi, ale są też takie, które ciągle zastanawiają się, jak to zrobić, jak mogą skorzystać ze wsparcia NCBiR, czy wreszcie te, które jak dotąd żadnych działań nie podjęły. W efekcie na europejskiej liście 500 firm, które wydają najwięcej na badania i rozwój, są tylko trzy polskie przedsiębiorstwa.
- Tak się dzieje, bo duża część firm ukrywa swoje faktyczne wydatki na ten cel, oczywiście w obawie przed urzędem skarbowym, który oczekuje rozliczenia się z tych pieniędzy, czyli pokazania efektów. To jednak nie jest łatwe. Dlatego wiele firm koszty innowacji zalicza do bieżących wydatków na funkcjonowanie przedsiębiorstwa - podkreśla.
Potrzebne są więc zmiany w tym zakresie, by dowieść, ile faktycznie polskie firmy wydają na badania i rozwój. Inaczej trudno będzie realizować inwestycje z udziałem środków publicznych.
- Trzeba bowiem zaangażować własny kapitał. Często inwestycje tego typu są wielomilionowe. Jak zatem firma, która do tej pory deklarowała, że nic nie przeznacza na badania i rozwój, ma pokazać, że dysponuje takim budżetem - zauważa prof. Krzysztof Jan Kurzydłowski.
Wniosek powinny wyciągnąć zwłaszcza duże przedsiębiorstwa, które powinny się zastanowić na tym, czy nie warto jednak rozglądać za pozyskaniem partnera do realizacji inwestycji w innowacje w gronie mniejszych firm. Przenieść na niego ryzyko opracowania projektu, szczególnie że małe firmy otrzymają dużo większą pomoc ze środków unijnych na realizację tego rodzaju celów. By to miało sens, duże przedsiębiorstwo powinno sobie zagwarantować władzę nad tym projektem np. przez podpisanie umowy o prawie pierwokupu projektu.
- Rozmawiamy z dużymi spółkami Skarbu Państwa, by szukały innowacji na zewnątrz, czyli by zamawiały je w mniejszych podmiotach. Przekazanie inwestycji firmom, które się w tym specjalizują, jest lepszym rozwiązaniem niż realizowanie ich we własnym zakresie. To też sposób na dywersyfikację ryzyka - przekonuje Patrycja Zielińska.
Pozostali eksperci też nie mają wątpliwości co do tego, że aby Polska była coraz bardziej innowacyjna, potrzebne jest współdziałanie firm, jednostek, centrów badawczo-rozwojowych.
- To bardzo istotne, by przekonać firmy do tego, by chciały uczestniczyć w procesie. W Polsce rodzime firmy mają mocną pozycję. Za granicą natomiast wciąż jesteśmy słabi. To może się zmienić tylko wówczas, gdy z jednej strony firmy nadal będą konkurowały na krajowym rynku, ale z drugiej współpracowały w celu budowania przewag na zagranicznych rynkach. Bo stawianie na innowacyjność ma pomóc Polsce w budowaniu przewag na arenie międzynarodowej - wyjaśnia Iwona Wendel.
Wojciech Chmielewski, podsekretarz stanu w MSP, zapewnia, że resort przywiązuje ogromną wagę do współpracy przedsiębiorstw. W tym celu stworzono zasady dobrych praktyk w zakresie innowacyjności w spółkach Skarbu Państwa. Spółki te powinny formułować cele strategiczne działalności badawczo-rozwojowej i innowacyjnej, które np. mogą stanowić element strategii spółki. Ponadto w każdej z nich powinna zostać wskazana osoba czy zespół odpowiedzialny za cały proces innowacyjności: począwszy od badań i prac badawczo-rozwojowych aż po komercjalizację wyników i wprowadzenie projektów na rynek.
- Licząc tylko członków rad nadzorczych, którzy reprezentują Skarb Państwa to obecnie już kilkaset osób czuwa nad realizacją celów w tym obszarze - mówi Wojciech Chmielewski.
- Potrzeba czasu, by były widoczne pierwsze efekty z prowadzenia nowych technologii. Dlatego trzeba jeszcze poczekać na prezentację kryteriów, za pośrednictwem których będziemy mierzyć to, na ile spółki Skarbu Państwa są już innowacyjne - wyjaśnia Andrzej Czerwiński.
@RY1@i02/2015/187/i02.2015.187.000002600.809.jpg@RY2@
Wojciech Chmielewski podsekretarz stanu, Ministerstwo Skarbu Państwa
Spółki powinny formułować cele strategiczne działalności badawczo-rozwojowej i innowacyjnej, które np. mogą stanowić element strategii
@RY1@i02/2015/187/i02.2015.187.000002600.810.jpg@RY2@
Iwona Wendel podsekretarz stanu, Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju
Można pozyskać pieniądze zarówno na opracowanie rozwiązania, w tym badania, jak i na późniejsze wdrożenie
@RY1@i02/2015/187/i02.2015.187.000002600.811.jpg@RY2@
prof. dr hab. inż. Krzysztof Jan Kurzydłowski dyrektor Narodowego Centrum Badań i Rozwoju
Wiele firm koszty innowacji zalicza do bieżących wydatków na funkcjonowanie przedsiębiorstwa
@RY1@i02/2015/187/i02.2015.187.000002600.812.jpg@RY2@
Patrycja Zielińska wiceprezes Agencji Rozwoju Przemysłu
Przekazanie inwestycji firmom, które się w tym specjalizują, jest lepszym rozwiązaniem niż realizowanie ich we własnym zakresie
@RY1@i02/2015/187/i02.2015.187.000002600.813.jpg@RY2@
Herbert Wirth prezes KGHM Polska Miedź
Każdy pracownik, niezależnie od szczebla, ma wiedzieć, czemu służy realizacja nowych projektów
@RY1@i02/2015/187/i02.2015.187.000002600.814.jpg@RY2@
Andrzej Kilian prezes Ośrodka Badawczo-Rozwojowego Centrum Techniki Morskiej
Zdaliśmy sobie sprawę, że bez kreatywnego podejścia nie może być mowy o sukcesie
Patrycja Otto
@RY1@i02/2015/187/i02.2015.187.000002600.815.jpg@RY2@
@RY1@i02/2015/187/i02.2015.187.000002600.816.jpg@RY2@
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu