Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Karta walutowa albo bankructwo

2 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Korzystanie ze zwykłej debetówki za granicą wiąże się z wysokimi prowizjami za przewalutowanie transakcji. Dlatego wybierając się na urlop, lepiej zabrać ze sobą bardziej wyspecjalizowany plastik. Inaczej będziemy żałować

Niezależnie od tego, czy z karty skorzystamy w zagranicznym bankomacie, czy zapłacimy nią w sklepie, te transakcje będą musiały zostać przeliczone z waluty kraju, w którym karta została użyta, na złote. A prowizje wcale nie są niskie, bo wynoszą nawet 6 proc. Na szczęście klienci banków mogą uniknąć zwiększonych kosztów. Służyć temu mogą rachunki walutowe i wydane do nich karty debetowe.

W mBanku można uzyskać karty debetowe wydawane do rachunków prowadzonych w euro, dolarze i funcie brytyjskim. Prowadzenie konta jest bezpłatne, podobnie jak użytkowanie karty, ale tylko w pierwszym roku. Później trzeba zapłacić kilkadziesiąt złotych rocznie. Opłaty można uniknąć, zastrzegając kartę po powrocie z urlopu. W tych samych trzech walutach karty wydają także inne banki, m.in. BZ WBK czy PKO BP.

Ciekawostką są karty wielowalutowe. Ich cechą charakterystyczną jest możliwość rozliczania transakcji w różnych walutach, w zależności od tego, w którym kraju akurat jesteśmy. Od niedawna karta taka znajduje się w ofercie Pekao. Flexia, bo tak się nazywa, kierowana jest do klientów posiadających rachunek w złotych oraz w euro, dolarach, frankach szwajcarskich i brytyjskich funtach.

- Dokonując transakcji, posiadacz karty nie poniesie kosztów przewalutowania. Wystarczy, że zapewni środki na odpowiednim rachunku walutowym, korzystając na przykład z bankowości internetowej, a transakcje kartą wielowalutową automatycznie obciążą odpowiedni rachunek walutowy - wyjaśnia Wojciech Pantkowski, dyrektor departamentu klienta detalicznego w Pekao. Karta dostępna jest dla nowych i obecnych klientów Pekao, którzy posiadają rachunek w złotych oraz wybranej walucie obcej. Wydawana jest bezpłatnie. Prowizja za używanie to 7 s- 10 zł miesięcznie. Chyba że klient wykonywać będzie w dowolnej walucie, w tym w złotych, cztery transakcje bezgotówkowe miesięcznie. Wówczas prowizji nie będzie. Karty wielowalutowe oferowane są także przez kilka innych instytucji, m.in. przez Citi Handlowy i PKO BP.

Antidotum na prowizje od transakcji zagranicznych kartami może też być walutowa karta przedpłacona. Produkt taki można kupić w bankach, ale nie tylko. Znajdziemy go także w ofercie tzw. krajowych instytucji płatniczych, w tym w kantorach internetowych. Na przykład Cinkciarz.pl sprzedaje karty w euro, funcie i dolarze. Wyrobienie każdej z nich kosztuje 15 zł. - Polecamy je wszystkim, którzy jadąc za granicę, chcą płacić w tani, wygodny i bezpieczny sposób - zachwala Piotr Kiciński, wiceprezes Cinkciarz.pl.

Tymczasem banki coraz więcej każą sobie płacić za zagraniczne transakcje tradycyjnymi kartami debetowymi czy kredytowymi. Ostatnio podwyżki w tym zakresie wprowadziły m.in. Citi Handlowy i mBank. Powody to oczywiście dążenie do podniesienia rentowności. Ucierpiała ona ostatnio ze względu na spadek stóp procentowych oraz obniżki interchange.

Innym powodem jest nowa polityka Visy w tym zakresie. Od niedawna Visa umożliwia przewalutowanie zagranicznych transakcji kartami bezpośrednio na złote. - Wcześniej transakcje wykonane w innej walucie niż euro podlegały przewalutowaniu dwukrotnie: najpierw przez organizację płatniczą na walutę rozliczeniową, jaką było euro, i drugi raz przez bank na złote ze spreadem - tłumaczy Anna Krusińska, ekspert w departamencie kart kredytowych Citi Handlowego.

Teraz ma być prościej. Transakcja zagraniczna zostaje przeliczona po kursie organizacji płatniczej, a bank pobiera jedną prowizję w wysokości określonej w tabeli opłat i prowizji. Nie ulega jednak wątpliwości, że w wyniku zmiany polityki Visy dochody banków ucierpiały, bo wcześniej banki mogły zarabiać na przewalutowaniu z euro na złote. Dziś już nie mogą, a prowizje wprowadzane przez polskie instytucje mają przeciwdziałać skutkom decyzji międzynarodowej organizacji.

9,2 mln liczba wypłat gotówki kartami wydanymi przez polskie banki za granicą w 2014 roku

35,6 mln liczba kart płatniczych wydanych przez polskie banki na koniec marca 2015 roku

57 mln liczba transakcji bezgotówkowych wykonanych za granicą kartami wydanymi przez polskie banki w 2014 roku

Jacek Uryniuk

 jacek.uryniuk@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.