Karta walutowa albo bankructwo
Korzystanie ze zwykłej debetówki za granicą wiąże się z wysokimi prowizjami za przewalutowanie transakcji. Dlatego wybierając się na urlop, lepiej zabrać ze sobą bardziej wyspecjalizowany plastik. Inaczej będziemy żałować
Niezależnie od tego, czy z karty skorzystamy w zagranicznym bankomacie, czy zapłacimy nią w sklepie, te transakcje będą musiały zostać przeliczone z waluty kraju, w którym karta została użyta, na złote. A prowizje wcale nie są niskie, bo wynoszą nawet 6 proc. Na szczęście klienci banków mogą uniknąć zwiększonych kosztów. Służyć temu mogą rachunki walutowe i wydane do nich karty debetowe.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.