Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Parkiet się kończy, zostały schody

Ten tekst przeczytasz w 7 minut

Niskie obroty na stołecznym parkiecie to tylko jedna z wielu jego obecnych bolączek. Zmienność jest najniższa od lat, a liczba oraz wielkość debiutów pozostawiają wiele do życzenia. Niektórzy komentują: to już dramat

Po 24 latach od pierwszej, historycznej sesji - 16 kwietnia 1991 r. - Giełda Papierów Wartościowych znalazła się w najtrudniejszym momencie.

- Nasz rynek kapitałowy jest na zakręcie - potwierdza Waldemar Markiewicz, prezes Izby Domów Maklerskich. Proste rezerwy się kończą, a giełda, jako infrastruktura rynku, ma ograniczony wpływ na rozwój. - Powinna dbać o to, by system transakcyjny był sprawny i adekwatny oraz promować rynek - mówi szef IDM. I dodaje, że rozwój zależy głównie od otoczenia makroekonomicznego i regulacyjnego, bazy inwestorów oraz od podaży spółek, które mają pomysł na rozwój i są uczciwe wobec inwestorów.

- Giełda, jeśli chodzi o rynek akcji, znalazła się w dość trudnym momencie - potakuje Błażej Bogdziewicz, wiceprezes Caspar TFI. Kłopot w tym, że sytuacja w tej części rynku kapitałowego jest w dużym stopniu od giełdy niezależna. Według niego zarząd GPW powinien teraz rozwijać produkty nieoparte na akcjach, czyli rynek instrumentów pochodnych, obligacji i surowców. - Tu jest potencjał rozwoju - ocenia Bogdziewicz.

GPW musi też starać się przekonywać prywatne spółki do debiutów. Wiceprezes Caspar TFI podkreśla, że w Polsce jest sporo dobrych i dużych firm prywatnych, które byłyby atrakcyjne dla inwestorów. Przyciągać na GPW można też dobre spółki z regionu, z rynków, gdzie giełdy są mniej rozwinięte i trudniej o kapitał. - Spółki muszą jednak mieć powód, aby debiutować: szukać kapitału. Jeśli zdobywają go bez problemu, trudno będzie przekonać je do wejścia na parkiet. Bo to oznacza odsłonięcie się przed konkurencją - argumentuje Bogdziewicz.

Dziś problemem jest to, że wśród dużych i średnich spółek giełdowych, o kapitalizacji powyżej 1 mld zł, przeważają firmy finansowe i energetyczne. Brakuje podmiotów z innych sektorów. Wskazana byłaby zmiana struktury rynku. - W rozmowach m.in. z zagranicznymi inwestorami słyszymy, że chętnie by w Polsce zainwestowali, bo są optymistycznie nastawieni do naszej gospodarki, ale mają za mały wybór - wyjaśnia wiceprezes Caspar TFI.

Zarząd GPW poszukuje spółek i chce zainteresować debiutami m.in. samorządy i spółki komunalne. Pod koniec maja ma uruchomić projekt "Kapitał dla rozwoju", który ma przybliżyć przedsiębiorcom i jednostkom samorządu terytorialnego giełdę i możliwości pozyskiwania kapitału z rynku. Aby skorzystać z funduszy unijnych w nowej perspektywie, samorządy muszą dysponować własnymi środkami. Dlatego warto wziąć pod uwagę częściową prywatyzację spółek komunalnych. - Inwestorzy, tak instytucjonalni, jak i indywidualni, byliby zainteresowani akcjami spółek komunalnych, które powinny być spółkami dywidendowymi. Fundusze emerytalne szukają takich inwestycji - uważa Paweł Tamborski, prezes GPW. Zarząd rozmawia z dwiema JST, które szukają pieniędzy na wkład własny. - Samorządowcy wyrazili wstępne zainteresowanie debiutem giełdowym spółek komunalnych. Jest szansa, by w ciągu roku któraś z nich była już notowana na GPW - dodaje Tamborski.

Problem w tym, że jak wynika z ankiety przeprowadzonej przez DGP, żadne z dużych miast (m.in. Warszawa, Łódź, Gdańsk, Szczecin czy Lublin) nie planuje w najbliższych latach wprowadzenia na giełdę swoich firm. - Spółki komunalne skutecznie pozyskują inne źródła kapitału, np. dzięki obligacjom korporacyjnym. Taka forma finansowania ma przewagę w porównaniu z pozyskaniem środków z rynku kapitałowego - to szybkość, dostępność i optymalne dopasowanie wielkości finansowania do potrzeb projektu - deklaruje Beata Krzyżanowska, rzecznik prezydenta Lublina. Obligacje wyemitowały m.in. TBS Nowy Dom, lubelskie MPWiK czy Port Lotniczy Lublin.

- Z punktu widzenia inwestorów indywidualnych jedną z najgorszych rzeczy są obserwowane na giełdzie od miesięcy brak płynności i niska zmienność notowań - mówi DGP Jarosław Dominiak, prezes Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych. - Co prawda inwestujący nie ponoszą dużych strat, ale też nie zarabiają. Drobni inwestorzy są tym zmęczeni - dodaje.

Problem niskiej zmienności dostrzega też zarząd GPW. - Impulsem do zwiększenia obrotów i płynności na GPW mogą być atrakcyjne duże oferty publiczne - uważa Tamborski. - Liczymy, że ten rok będzie pod względem liczby debiutów co najmniej tak samo dobry jak ubiegły, a lepszy pod względem wartości ofert - dodaje. Według niego w interesie Polski jest posiadanie silnego rynku kapitałowego.

- Nasz rynek kapitałowy i warszawska giełda mają wielką rolę do odegrania w pobudzaniu gospodarki i finansowaniu przedsiębiorstw poszukujących kapitału na rozwój poza systemem bankowym - potwierdza Markiewicz. A podaż kapitału zależy m.in. od tego, czy promowane będzie inwestowanie oszczędności na rynku giełdowym. Na razie nie mamy zachęt podatkowych. - To już domena polityki rządu. Konieczne jest stworzenie wzorowanej na unijnej zielonej księgi dla Polski. O ile na poziomie UE chodzi o to, by Europa stała się bardziej konkurencyjna wobec Ameryki, na poziomie krajowym musi chodzić o to, by nasz rynek kapitałowy był konkurencyjny wobec rynków innych krajów - z UE, i spoza niej - deklaruje szef IDM. Powinno to być naczelne zadanie dla przyszłości rynku kapitałowego i dobrobytu kolejnych pokoleń Polaków.

- Na pewno w zachęceniu spółek do debiutu na giełdzie pomogłyby jakieś realne zachęty ze strony państwa, np. postaci ulg podatkowych, jakie są w innych krajach - dodaje wiceprezes Caspar TFI.

Tamborski podsumowuje: - Musimy być konkurencyjni. Kluczem do tego jest lokalny kapitał, który powinien być aktywnie inwestowany na giełdzie w akcje, obligacje i inne instrumenty. Jestem przekonany, że państwu powinno zależeć na tym, by Polacy oszczędzali i by nie były to tylko oszczędności zalegające na depozytach bankowych. W tych aktywach tkwią duże możliwości dla inwestujących, a skala tych środków buduje potencjał gospodarki - podsumowuje prezes GPW.

@RY1@i02/2015/072/i02.2015.072.00000030c.802.jpg@RY2@

Największe problemy GPW

Małgorzata Kwiatkowska

Bartłomiej Mayer

dgp@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.