Hamburger po brytyjsku
Głównym zadaniem nowego szefa McDonald’s będzie zatrzymanie odpływu klientów do konkurencji. To może być trudne, bo najpopularniejszy światowy fast food ma za sobą ciężki rok
Kilka lat temu Steve Easterbrook, będąc szefem brytyjskiego oddziału McDonald’s, zabiegał, by zaprzestać używania słowa "McJob", które w potocznym języku oznacza mało ambitną, mało perspektywiczną i słabo płatną pracę. Jego nowe zajęcie McPracą zupełnie takie nie jest - w zeszłym tygodniu największa na świecie sieć fast foodów poinformowała, że od 1 marca to właśnie 47-letni Brytyjczyk będzie jej nowym prezesem. Zadaniem drugiego w historii nie-Amerykanina na czele jednej z najbardziej amerykańskich firm będzie zatrzymanie odpływu klientów.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.