Dziennik Gazeta Prawana logo

Polski biznes już nie może się obyć bez zagranicznej ekspansji

27 czerwca 2018

PATRONAT

Wyjście poza krajowy rynek to dla dużych firm konieczność, a dla małych i średnich wielka szansa na rozwój. Za parę lat wyłącznie krajowy popyt nie zapewni wystarczających przychodów.

Uczestnicy ubiegłotygodniowego II Kongresu Corporate Finance and Banking nie mieli wątpliwości, że wkrótce dojdzie do przyspieszonej ekspansji polskich firm na zagraniczne rynki. Będą to przede wszystkim eksporterzy, następnie te spółki, którym pozycja krajowego lidera już nie wystarczy, i rozpoczną zagraniczne podboje przez fuzje lub przejęcia.

Otwierając kongres, jego gospodyni Małgorzata Zaleska, szefowa warszawskiej Giełdy Papierów Wartościowych, zwróciła uwagę, że duże znaczenie dla polskich planów ekspansji biznesowej będzie miała promocja krajowego rynku finansowego. - Zasługuje on na jeszcze lepszy odbiór niż obecnie - mówiła. Do tej opinii przyłączył się wiceminister rozwoju Radosław Domagalski-Łabędzki, wskazując na kilka konkretnych działań, które resort rozwoju podejmie dla wsparcia polskich firm za granicą. - Po pierwsze z 10 do 200 mln zł wzrośnie budżet PAIiIZ, zamiast dotychczasowych nieefektywnych Wydziałów Handlu i Promocji w prawie 70 kluczowych dla nas krajach będzie działać Agencja Handlu i Inwestycji, praktycznie pomagająca polskim przedsiębiorcom w działalności zagranicznej. Po trzecie, udostępniona zostanie bezpłatnie olbrzymia baza danych biznesowych, będąca w dyspozycji instytucji publicznych - wyliczał Domagalski.

Podczas głównej debaty kongresu, odbywającej się pod hasłem "Jak osiągnąć wspólnie sukces w ekspansji zagranicznej?" Andrzej Kopyrski, wiceprezes Banku Pekao, zwrócił uwagę na to, że od 1990 r. polski eksport wzrósł dwudziestokrotnie, ale wskaźnik ten nie może w pełni cieszyć. - Eksportem para się jedynie co piąta firma, a 2/3 wolumenu naszego eksportu pochodzi nie z polskich, ale zagranicznych spółek działających na terenie naszego kraju - zauważa Koperski.

Jak to zmienić? Marek Czerski, prezes Korporacji Ubezpieczeń Kredytów Eksportowych (KUKE), wskazuje na dwie drogi. Są nimi start-upy od początku nastawione na działalność za granicą, na przykład firmy produkujące gry komputerowe, bądź znalezienie sobie niszy rynkowej, w której jest się graczem numer 1 lub 2.

Dziennik Gazeta Prawna był jednym z patronów medialnych kongresu organizowanego przez Gdańską Akademię Bankową.

ds

@RY1@i02/2016/212/i02.2016.212.00000150a.801.jpg@RY2@

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.