Polimex-Mostostal pod skrzydła energetyki
INWESTYCJE
Jeden z największych graczy na budowlanym rynku może pozyskać wsparcie z firm sektora energetycznego, kontrolowanych przez Skarb Państwa - dowiedział się DGP.
Na razie nie wiadomo, o jakie kwoty miałoby chodzić. Gdyby w grę wchodziło przejęcie, mówilibyśmy o ponad 300 mln zł. Tyle wynosi giełdowa kapitalizacja Polimeksu-Mostostalu. Rozważane jest jednak również podwyższenie kapitału. O komentarz poprosiliśmy Ministerstwo Energii - odesłało nas do spółek. PGE, Enea, Tauron, Energa i PGNiG Termika ani TF Silesia, które potencjalnie mają się znaleźć w "grupie wsparcia", nie prowadzą due diligence. - To na razie bardzo wstępne działania - mówi nam osoba znająca sprawę. Dlaczego energetyka miałaby się angażować w Polimex? Po pierwszym półroczu przychody budowlanej grupy kapitałowej wyniosły 1,27 mld zł, a strata netto 52,66 mln zł (rok temu po pierwszych 6 miesiącach miała 37,5 mln zł zysku). W porównaniu z fatalnymi wynikami, jakie spółka notowała kilka lat temu przed restrukturyzacją, obecnie nie jest aż tak źle. Ale to właśnie Polimex-Mostostal realizuje opóźnioną budowę nowego bloku elektrowni Kozienice (Enea) i bloków w Opolu (PGE) - ta idzie zgodnie z planem. Chce też budować blok dla PGNiG na Żeraniu. Zdaniem naszych rozmówców TF Silesia miałaby przejąć część produkcyjną Polimeksu, a energetyka - usługową. ⒸⓅ
@RY1@i02/2016/179/i02.2016.179.00000010c.801.jpg@RY2@
Karolina Baca-Pogorzelska
A4
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu