Efektywność działania to rekordowe wyniki spółki
Niewiele spółek z branży windykacyjnej może się pochwalić takim tempem wzrostu, jakie wykazuje GetBack S.A. W 2015 r. Grupa Kapitałowa GetBack wypracowała skonsolidowany zysk netto w wysokości 120,3 mln zł., co stanowi aż 272 proc. wyniku z roku poprzedniego. Co stoi za tym sukcesem?
Znakomite wyniki GetBack zawdzięcza przede wszystkim istotnemu zwiększeniu efektywności działania przy jednoczesnym stabilnym powiększaniu portfela zarządzanych wierzytelności, których łączna wartość nominalna wyniosła 14,0 mld zł na koniec 2015 r. Drugim czynnikiem, który zdecydował o tak dynamicznym wzroście przychodów i zysku netto, była konsekwentna, restrykcyjna polityka kontroli kosztów.
Innowacyjność i rzetelność
- W swojej działalności GetBack stawia na innowacyjność, dobry kontakt i rzetelną długofalową współpracę z dłużnikami przy wypracowywaniu wspólnych rozwiązań pozwalających na stabilne regulowanie zobowiązań. Nowoczesność rozwiązań technologicznych w obszarze szeroko pojętej windykacji, dopasowywanie działalności operacyjnej do wymagań i oczekiwań klientów Grupy Kapitałowej GetBack, tj. osób zadłużonych, oraz otwartość na różnego rodzaju przedsięwzięcia biznesowe zaowocowały wypracowaniem efektywnego modelu biznesowego, którego skuteczność potwierdzają osiągane przez nas wyniki - wyjaśnia prezes spółki Konrad Kąkolewski.
Wyniki za 2015 rok pozwalają oczekiwać dużej dynamiki wzrostu także w najbliższej przyszłości. - W 2016 roku spółka zamierza rozwijać swoją działalność w kierunku zarządzania wierzytelnościami, w tym na rzecz funduszy zamkniętych, poprzez m.in. pozyskiwanie znaczących portfeli wierzytelności dzięki otwierającym się możliwościom finansowania oraz wykorzystywaniu innowacyjnych sposobów przeprowadzania transakcji zakupu portfeli wierzytelności - dodaje prezes Kąkolewski.
Nowe perspektywy
Kondycja finansowa GetBack stwarza bardzo dobrą perspektywę dalszego umacniania pozycji spółki na rynku oraz uzyskania przez nią kolejnych znakomitych wyników okresowych. Pozycję tę wzmocni zakup spółki przez Emest Investments Sp. z o.o. za 825 mln zł. Prezes Konrad Kąkolewski uważa, że zakup ten otworzy przed spółką zupełnie nowe perspektywy. - Sprzedaż była świadomą decyzją wynikającą z modelu biznesowego spółki i wyborem najkorzystniejszej dla nas drogi rozwoju - dodaje.
Informacja o sprzedaży nie zaskakuje w kontekście niedawno opublikowanych wyników finansowych Grupy Kapitałowej GetBack, które są godne pozazdroszczenia - 120,3 mln zł skonsolidowanego zysku netto w 2015 roku, co stanowi 272 proc. wyniku z poprzedniego roku. Zatem cena zakupu przy 120,3 mln zł zysku netto daje wskaźnik P/E na poziomie 6,8.
- Zainteresowanie naszą spółką jest dla nas potwierdzeniem, że choć istniejemy na rynku zaledwie cztery lata, jesteśmy postrzegani jako wiarygodny partner, który rozwija się w sposób konsekwentny i dynamiczny. Wiemy, że dla nowego właściciela istotnymi czynnikami przy podejmowaniu decyzji były innowacyjne rozwiązania, które wprowadzamy w firmie, kreatywność, dynamizm i umiejętność zaskakiwania konkurencji - uzupełnia Paweł Trybuchowski, wiceprezes GetBack.
Co się zmieni w GetBacku w związku z przejęciem przez nowego właściciela? - Będziemy nadal robić swoje, to znaczy starać się być zawsze pół kroku przed konkurencją. Uważamy, że nowy właściciel pozwoli nam działać jeszcze bardziej intensywnie - mówi Konrad Kąkolewski. - Chcemy być numerem jeden na polskim rynku windykacyjnym - dodaje.
Ważne transakcje
Podmioty zagraniczne mniej więcej od dwóch lat są mocno zainteresowane polskim rynkiem windykacji. W tym czasie doszło do kilku bardzo ciekawych transakcji. Na palcach jednej ręki można policzyć polskie firmy, które nie mają zagranicznego partnera albo nie są wykupione. To rosnące zainteresowanie dowodzi atrakcyjności i dojrzałości polskiego rynku. - Firmy zagraniczne odgrywają według nas kluczową rolę. To instytucje pochodzące zazwyczaj z rynków dojrzałych, często o ponad stuletniej tradycji windykacyjnej. Wnoszą na nasz rodzimy grunt nowe standardy i podnoszą poprzeczkę dla polskich firm. Nasi specjaliści, a także kadra, uczą się od nich. Zagraniczne firmy są też dobrym źródłem pracowników. Zagraniczny kapitał na pewno dużo zmieni na polskim rynku wierzytelności i spowoduje istotne przetasowanie wśród graczy - stwierdza wiceprezes GetBack.
Wszyscy liczący się w Europie i na świecie gracze albo już weszli, albo zamierzają wejść na nasz rynek w najbliższej przyszłości. Wierzymy, że nowy właściciel będzie motywował nas do tego, abyśmy wciąż zwiększali swoją wartość. Wyjście z grupy bankowej stawia przed nami wiele nowych możliwości, które będziemy chcieli w pełni wykorzystać - uważa Paweł Trybuchowski.
- Tendencje na rynku spowodują zmniejszenie liczby firm zajmujących się windykacją i zarządzaniem aktywami wierzytelnościowymi. Kluczowe będzie znalezienie zagranicznego partnera biznesowego lub źródła długoterminowego finansowania. Podmioty, które nie znajdą żadnego z wyżej wymienionych, wypadną z rynku. Wzrastająca konkurencja wymusi na liderach branży przejmowanie aktywów mniejszych firm i poszukiwanie nowych innowacyjnych modeli biznesowych - stwierdza wiceprezes. Dodaje też, iż w wyniku konsolidacji na rynku pozostaną tylko najsilniejsze podmioty i dotyczy to także graczy zagranicznych, dysponujących znaczącym doświadczeniem, rozwiniętą technologią i zapleczem finansowym.
Długofalowy rozwój
Obecnie podstawowym kierunkiem rozwoju strategii windykacyjnych jest polubowność przekładająca się na realną pomoc udzielaną dłużnikom. Dłużnik powinien być traktowany jak klient. Firma windykacyjna ma za zadanie zaoferować mu rozwiązania, które pozwolą nie tylko wyjść z zadłużenia, ale jeszcze na tym skorzystać. - Zaproponowanie klientowi lekkich i łatwych do uniesienia sposobów wyjścia ze spirali zadłużenia - oto cel, jaki powinniśmy sobie stawiać. GetBack ma w zanadrzu wiele tego rodzaju rozwiązań, które będzie wdrażać i promować. Zależy nam na tym, aby uświadamiać klientów, że współpraca z GetBack po prostu się opłaca. Jeżeli klient przejawia wolę wyjścia z zadłużenia, to staramy się opracować plan, na którym skorzystają wszystkie strony - podkreśla wiceprezes GetBack.
Pokolenie tzw. millenialsów z pewnością wymaga stosowania innych niż do tej pory sposobów komunikacji. W przypadku młodych ludzi list czy telefon od firmy windykacyjnej jest już całkowicie nieskuteczny. SMS-y, e-maile, media społecznościowe (a więc kanały umożliwiające szybką komunikację i interakcję) - oto miejsca, w których należy szukać kontaktu z najmłodszym pokoleniem dłużników. Z kolei w perspektywie kilku, kilkunastu lat kontakt z dłużnikami w świecie wirtualnym może się okazać o wiele szybszy, łatwiejszy i skuteczniejszy niż w prawdziwej rzeczywistości. Dzisiejszy świat bardzo szybko się zmienia i podąża właśnie w tym kierunku, a firmy windykacyjne myślące o długofalowym rozwoju powinny już dziś opracowywać odpowiedni know-how. - Składnikami naszego przepisu na sukces są między innymi innowacyjność, pomysłowość oraz odpowiednie zaplecze finansowe. Szczęście też się przydaje - stwierdza Paweł Trybuchowski.
- Windykacja prokliencka i CSR rozumiany jako odpowiedzialne windykowanie długów to jedyny właściwy kierunek rozwoju naszej branży. Firmy windykacyjne powinny mieć w zanadrzu rozmaite mechanizmy oddłużania swoich klientów, dzięki którym wychodzenie z długów będzie nie tylko łatwiejsze, ale i opłacalne. Naszym celem jest pomagać, nie ścigać. Bardzo ważna jest też praca u podstaw. W ubiegłym roku GetBack zaangażował się na przykład w projekt edukacyjny, którego celem jest promowanie i kształtowanie postaw przedsiębiorczych oraz poszerzanie wiedzy ekonomicznej wśród uczniów polskich szkół. Chcemy informować młode pokolenie o metodach oszczędzania, aby nie powtarzało ono błędów rodziców i potrafiło rozsądnie zarządzać własnymi pieniędzmi - mówi wiceprezes GetBack.
Ciekawe wyzwania
Do niezagospodarowanych obszarów rynku wierzytelności należą przede wszystkim portfele reformujące obarczone ryzykiem. W kontekście podatku bankowego, który nakłada na banki zwiększenie rentowności aktywów, tego typu portfele również powinny być objęte procesem sprzedaży. Obecnie najbardziej istotne jest znalezienie sposobu, w jaki banki - bez ponoszenia dodatkowych kosztów i obciążeń podatkowych - będą mogły takie portfele sprzedawać.
- Przewidujemy, że w 2016 roku nastąpi znaczny wzrost podaży wierzytelności bankowych. Stanie się to za sprawą zarówno podatku bankowego, jak i innych obciążeń, które banki poniosły w ubiegłym roku. Doniesienia prasowe o grupowych zwolnieniach w sektorze bankowym są również sygnałem istotnych zmian w tym sektorze. Mamy nadzieję, że banki będą coraz częściej korzystać z usług firm zewnętrznych oraz z usług firm zarządzających aktywami wierzytelnościowymi. Jestem przekonany, że w tym roku na polskim rynku pojawią się nowe, innowacyjne techniki przeprowadzania transakcji. Dzisiaj jeszcze nie wiemy, jak podatek bankowy wpłynie na naszą branżę. Podejrzewamy jednak, że zmotywuje do szybszej sprzedaży zagrożonych portfeli. Podatek bankowy powinien analogicznie zadziałać na portfelach hipotecznych i zmotywować banki do wystawiania tego typu wierzytelności na przetargach. Być może w kontekście podatku apetyt cenowy banków będzie mniejszy - mówi Paweł Trybuchowski.
W 2016 roku spółka zamierza rozwijać swoją działalność w kierunku zarządzania wierzytelnościami, w tym na rzecz funduszy zamkniętych, poprzez m.in. pozyskiwanie znaczących portfeli wierzytelności dzięki otwierającym się możliwościom finansowania oraz wykorzystywaniu innowacyjnych sposobów przeprowadzania transakcji zakupu portfeli wierzytelności - Konrad Kąkolewski, prezes GetBack
Zainteresowanie naszą spółką jest dla nas potwierdzeniem, że choć istniejemy na rynku zaledwie cztery lata, jesteśmy postrzegani jako wiarygodny partner, który rozwija się w sposób konsekwentny i dynamiczny. Wiemy, że dla nowego właściciela istotnymi czynnikami przy podejmowaniu decyzji były innowacyjne rozwiązania, które wprowadzamy w firmie, kreatywność, dynamizm i umiejętność zaskakiwania konkurencji - Paweł Trybuchowski, wiceprezes GetBack
@RY1@i02/2016/106/i02.2016.106.05000040d.803.jpg@RY2@
Prezes zarządu Konrad Kąkolewski i wiceprezes zarządu Paweł Trybuchowski
@RY1@i02/2016/106/i02.2016.106.05000040d.804.jpg@RY2@
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu