Euro 2016 światełkiem w tunelu dla sprzedawców telewizorów
BRANŻA RTV Wzmożony popyt na odbiorniki przed mistrzostwami powinien ożywić rynek. Ale nie na tyle, by odwrócić trend spadkowy. Zyskają głównie konsumenci, bo producenci i sieci handlowe zaplanowali wiele promocji
W I kw. tego roku sprzedano w Polsce ok. 517 tys. sztuk telewizorów, o 9,8 proc. mniej niż rok temu. Nie można wykluczyć, że ten wynik to efekt działań zamierzonych przez klientów, którzy celowo wstrzymują się z zakupem. Powód? W latach poprzednich przy okazji ważnych wydarzeń sportowych producenci oraz sieci handlowe oferowali liczne promocje na sprzęt. Już wiadomo, że ten rok również będzie w nie obfitował. Na kupujących czekają przynajmniej kilkuprocentowe zniżki na telewizory oraz dodatkowe bonusy w postaci bonów do wykorzystania na kolejne zakupy. Przykładem może być LG, które do wybranych modeli telewizorów oferuje voucher o wartości 200 lub 400 zł do wykorzystania w sklepie Intersport. Firma TLC z kolei do telewizorów dodaje piłki. Oprócz tego producenci organizują akcje we współpracy z sieciami handlowymi. W Neonecie na przykład można zyskać nawet 300 zł zniżki czy kupić telewizor Sony w zestawie z konsolą PS4 o 750 zł taniej.
- Wdrożyliśmy też promocję, w której przy zakupie określonych modeli odbiorników można nabyć głośniki soundbar o 50 proc. taniej. Podczas długiego weekendu natomiast przy zakupie wybranego telewizora klient będzie mógł otrzymać pakiet usług o łącznej wartości nawet 1850 zł - dodaje Tomasz Jeziorowski, kierownik działu zarządzania produktami CE w sieci Neonet. Żeby tyle uzyskać, trzeba będzie wydać ponad 10 tys. zł.
Saturn poza upustami kusi też terminem 45 dni na ewentualny zwrot telewizora, a Media Markt finansowaniem jego zakupu ratami 0 proc.
Zdaniem ekspertów zabiegi producentów nie przełożą się jednak na wzrost sprzedaży telewizorów w tym roku. Mogą co najwyżej zahamować spadki. Oznaczałoby to sprzedaż na poziomie około 2,3 mln sztuk w tym roku. W ostatnich dwóch latach sprzedaż odbiorników malała. W 2015 r. o 8 proc., a w 2014 r. - o 3 proc.
To efekt nasycenia się rynku. Statystycznie w każdym gospodarstwie domowym jest już przynajmniej jeden telewizor. Pozostaje więc pytanie, na ile Polacy są skłonni do wymiany użytkowanego już sprzętu lub kupienia drugiego telewizora do domu. Z obserwacji producentów wynika, że obecnie klienci wymieniają sprzęt średnio co 5,5-6 lat. Za czasów telewizorów kineskopowych nowy model był nabywany średnio co 10 lat. Do dalszego skrócenia czasu kupna nowego sprzętu potrzebny jest kolejny przełom technologiczny. Mogą nim być telewizory OELD. Ich cena - 6,8 tys. zł - jest jeszcze zbyt wysoka, by rodacy zaczęli masowo wymieniać dotychczas używane odbiorniki na nowe.
- Spodziewamy się, że w II kw. popyt na odbiorniki wzrośnie o 10 proc. Tym samym zostaną wyrównane spadki z początku roku. W II półroczu sprzedaż osiągnie ubiegłoroczny poziom. Dlatego rok do roku wielkość rynku się nie zmieni - prognozuje Marcin Kubiszak z firmy LG Electronics, która tak jak w roku ubiegłym oczekuje sprzedaży na poziomie nieco ponad 500 tys. sztuk.
O braku wzrostu rynku telewizorów jest też przekonany Marek Maciejewski, dyrektor produktu na Europę w TCL, która również spodziewa się osiągnąć wynik równy temu z 2015 r., co oznacza około 100 tys. sprzedanych odbiorników. - W 2012 r. przy okazji poprzednich mistrzostw Europy w piłce nożnej sprzedaż między majem a kwietniem wzrosła o blisko 50 tys. Pamiętajmy jednak, że wówczas na rynku istniał jeszcze jeden czynnik stymulujący popyt. Nastąpiło przejście z telewizji analogowej na cyfrową - podkreśla Marek Maciejewski.
Producenci widzą jednak światełko w tunelu. W tym roku rośnie średnia cena kupowanych odbiorników. W I kw. wyniosła 1930 zł. Rok temu o tej porze było to 1785 zł, a dwa lata temu 1840 zł. W efekcie producenci przewidują, że wartość rynku zwiększy się w tym roku o prawie 2 proc. W 2015 r. wyniosła ok. 4 mld zł.
Według producentów i sprzedawców wzrost średniej ceny ma dwa powody. Po pierwsze Polacy kupują coraz większe telewizory. W grupie odbiorników do 50 cali tylko telewizory 32-calowe utrzymały poziom zeszłorocznej sprzedaży. Pozostałych kupiono mniej niż rok temu. Odwrotnie jest w grupie odbiorników większych, czyli powyżej 50 cali. Głównym motorem napędowym tego sektora są telewizory 55-calowe. Ich sprzedaż w I kw. była o jedną piątą większa niż rok wcześniej. Tym samym udział tego rodzaju odbiorników w całym rynku wynosi już 8 proc. Przed rokiem było to 6 proc.
Drugim powodem wzrostu wartości średniej ceny sprzedawanych urządzeń jest rosnąca popularność standardu ultra HD. W I kw. tego roku Polacy kupili już 68 tys. takich telewizorów. Ich udział w rynku przekroczył 13 proc. W całym 2015 r. sprzedaż takiego sprzętu wyniosła 245 tys. sztuk, co dawało nieco ponad 10 proc., a w 2014 r. 1700 sztuk. ©?
8,1 proc. o tyle wzrosła średnia cena kupowanego telewizora w I kw. tego roku w porównaniu z 2015 r.
39 proc. taki udział w rynku pod względem liczby sprzedaży ma największy gracz - Samsung
60 proc. takie udziały w rynku mają już telewizory o wielkości od 40 cali w górę
Patrycja Otto
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu