Z Sejmu do ubezpieczeń
Andrzej Jaworski zaledwie tydzień temu zapraszał wyborców do nowego biura w Gdańsku. Trzy dni później złożył mandat poselski, aby dołączyć do zarządu PZU
Wejście Andrzeja Jaworskiego do kierownictwa spółki kontrolowanej przez Skarb Państwa nie było zaskoczeniem. Od dawna w świecie polityki krążyły pogłoski, że szykowana jest dla niego taka posada. Wpływowy poseł Prawa i Sprawiedliwości wskazywany był przede wszystkim jako kandydat na prezesa paliwowego Lotosu. To stanowisko przypadło jednak Robertowi Pietryszynowi, który od stycznia zasiadał w zarządzie PZU. Kiedy w piątek ostatecznie zapadła decyzja o jego przejściu do spółki paliwowej, szybko okazało się, że wakat po nim zapełni właśnie Jaworski. PZU nie podaje, jaki będzie dokładnie zakres jego obowiązków i czy przejmie działkę Pietryszyna, który odpowiedzialny był m.in. za rozwój grupy PZU w segmencie zdrowotnym.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.