Nowy sternik w BGK
Mirosław Panek rozpoczyna rządy w banku, w którym decydujące słowo ma minister finansów. I do którego przymierza się minister rozwoju
W fotelu prezesa Banku Gospodarstwa Krajowego, jedynej instytucji posiadającej status banku państwowego, zasiadł na razie jako pełniący obowiązki, bo do dopełnienia formalności potrzebuje jeszcze zgody Komisji Nadzoru Finansowego. Zastąpił na tym stanowisku Dariusza Kacprzyka odwołanego przez ministra finansów.
Dla Mirosława Panka to nie pierwsze zetknięcie ze spółką kontrolowaną przez państwo. W latach 2006-2007 był on członkiem zarządu PZU odpowiedzialnym za finanse. W tym czasie największym w kraju ubezpieczycielem zarządzał Jaromir Netzel powołany przez Wojciecha Jasińskiego, ministra skarbu za poprzednich rządów PiS, a obecnie prezesa spółki paliwowej PKN Orlen. PZU było w tym czasie targane zaostrzającym się konfliktem między Skarbem Państwa a holenderskim Eureko o dokończenie prywatyzacji spółki. Panek w zarządzie PZU zasiadał niecały rok i miał odejść z firmy na własną prośbę.
Wcześniej ten absolwent Wydziału Fizyki Uniwersytetu Warszawskiego i doktor astrofizyki przez ponad dekadę pracował na rynku zarządzania aktywami. Licencjonowany makler papierów wartościowych i doradca inwestycyjny doświadczenie zdobywał m.in. w Banku Handlowym i ABN AMRO Asset Management. W latach 2002-2006 był prezesem i dyrektorem inwestycyjnym w ING Investment Management oraz szefem ING TFI. Po odejściu z PZU zasiadał jako niezależny członek w radach nadzorczych takich spółek jak: ATM, Mostostal Zabrze, Vistula Group i Mennica Polska. Poza działalnością zawodową od 2004 r. jest członkiem rady Fundacji Ośrodka Karta, który zajmuje się dokumentowaniem i upowszechnianiem historii najnowszej Polski i Europy Środkowo-Wschodniej XX wieku.
Zmiana prezesa BGK dokonuje się w chwili, gdy na szczeblu rządowym ważą się losy nadzoru nad państwowym bankiem. Obecnie bezpośredni nadzór właścicielski nad BGK sprawuje resort finansów kierowany przez Pawła Szałamachę. Tymczasem wielkie plany wobec BGK ma Mateusz Morawiecki, wicepremier i minister rozwoju. Bank ma być jednym z ważniejszych elementów jego planu na rzecz odpowiedzialnego rozwoju". Na bazie BGK, ale też m.in. PARP, ARP i KUKE, ma powstać Polski Fundusz Rozwoju. Miałby on inwestować w infrastrukturę, wspierać innowacje, a także eksport i być zapleczem finansowym dla małych i średnich firm. Jego zadaniem byłoby wspieranie projektów inwestycyjnych kluczowych dla całej gospodarki.
Projekt oddania BGK do nowo powstającego funduszu nie wzbudza zachwytu w Ministerstwie Finansów. Niemniej resort rozwoju szybko przechodzi do czynów. Z zapowiedzi Henryka Kowalczyka, szefa Komitetu Stałego Rady Ministrów, wynika, że niewykluczone, iż już dzisiaj pod obrady rządu trafi projekt nowelizacji przepisów dotyczący nadzoru m.in. nad BGK i KUKE związany z powołaniem Polskiego Funduszu Rozwoju.
Suma bilansowa BGK w końcu września 2015 r. przekraczała 71 mld zł. W pierwszych trzech kwartałach 2015 r. bank zarobił netto 353,1 mln zł.
@RY1@i02/2016/051/i02.2016.051.00000160a.803.jpg@RY2@
Stefan Maszewski/Reporter
Mirosław Panek: bankowiec, makler, doktor astrofizyki
Małgorzata Kwiatkowska
malgorzata.kwiatkowska@infor.pl
Sylwetki innych znanych przedsiębiorców
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu