Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Lekarstwo na groźbę wzrostu stóp

27 czerwca 2018

Jest dobry moment, by zabezpieczyć swój kredyt, bo stawki NBP raczej już nie spadną, a ryzyko, że pójdą w górę, jest coraz większe

W Polsce dla zdecydowanej większości kredytów oprocentowanie oparte jest na stopie rynkowej, najczęściej jest to 3-miesięczny lub 6-miesięczny WIBOR. Ma to swoje zalety i wady. Zaleta jest taka, że gdy stopa rynkowa jest niska, to i obsługa kredytu jest tania. Ale gdy sytuacja rynkowa się zmienia, gdy np. Rada Polityki Pieniężnej zaczyna podnosić stopy NBP, próbując stłamsić inflację, wówczas kredyt w krótkim czasie może stać się drogi.

Ryzyko stopy procentowej ma kluczowe znaczenie przy kredytach średnio- i długoterminowych, np. inwestycyjnych. Przedsiębiorca, biorąc taki kredyt, kalkuluje sobie, ile będzie musiał wydać na jego bieżącą obsługę i czy znajdzie na to pokrycie w swoich przychodach. Gwałtowna zmiana oprocentowania - a więc i kosztu obsługi tego zadłużenia - może postawić pod znakiem zapytania cały inwestycyjny projekt. Rozwiązaniem byłby kredyt o stałym oprocentowaniu, ale na polskim rynku mało kto go oferuje.

Ale jest inne wyjście: zabezpieczenie ryzyka stopy procentowej. Jedna z metod to interest rate swap - instrument, który pozwala zamienić oprocentowanie zmienne kredytu na oprocentowanie stałe. Lub odwrotnie, w zależności od potrzeby. Jeśli zakładamy, że nasz kredyt może podrożeć, IRS jest właśnie dla nas.

- Przede wszystkim powinni się tym interesować ci, którzy mają kredyty średnio- i długoterminowe, na przykład inwestycyjne. Ryzyko w perspektywie najbliższego roku pewnie nie jest duże, bo wielkie zmiany w poziomie stóp procentowych pewnie nie nastąpią, chyba że będziemy mieli jakiś kryzys. Natomiast jeśli mówimy o okresie od czterech lat w górę, to już tak - mówi Marcin Żółtaniecki, dyrektor ds. tradingu w Raiffeisen Polbanku.

Jak to działa? Marcin Żółtaniecki tłumaczy na przykładzie. Jeśli dziś ktoś zaciąga kredyt ze zmienną stopą, to jego oprocentowanie wynosi WIBOR 3-miesięczy plus marża banku w wysokości 2 proc. - czyli w sumie ok. 3,73 proc. Zawierając IRS, klient może zamienić oprocentowanie zmienne na stałe w wysokości 2,5 proc. z tytułu zawartego IRS plus 2-procentowa marża. Odsetki są wyższe, ale uzyskuje się pewność, że się już nie zmienią do końca trwania kontraktu IRS. Jeśli WIBOR wzrośnie, to oprocentowanie naszego kredytu i tak będzie na poziomie zapisanym w umowie.

- Wszystko jest kwestią kalkulacji ryzyka. Klient musi sobie zważyć, czy warto ponieść koszt w postaci wyższej raty już dziś i mieć pewność, że nie będzie on jeszcze wyższy, gdy stopy wzrosną - mówi ekspert Raiffeisen Polbanku.

IRS to elastyczny instrument. Nie trzeba od razu zabezpieczać całej kwoty kredytu na cały okres jego trwania, można go podzielić na części. Np. z kredytu w wysokości 5 mln zł zabezpieczony może być milion. Podobnie z okresem trwania. Z 5-letniego kredytu możemy zabezpieczyć np. pierwszy rok.

- Chodzi tylko o to, żeby okres zabezpieczenia pokrywał się z okresami odsetkowymi z umowy kredytowej. Czyli jeśli bazą do ustalenia oprocentowania był 3-miesięczny WIBOR, to zabezpieczenie może trwać zawsze wielokrotność okresu 3-miesięcznego. Dlatego że czas trwania IRS musi odzwierciedlać faktyczne przepływy odsetkowe - tłumaczy Żółtaniecki.

Według niego dziś jest dobry moment, by takie zabezpieczenie nabyć. Stawki IRS niedoszacowują ryzyka wzrostu stóp NBP. Trudno sobie wyobrazić sytuację, w której mogłyby jeszcze spaść, w warunkach rosnącej inflacji raczej nie będą redukowane, tylko odwrotnie.

- Mówiąc inaczej, wycena rynkowa instrumentów zabezpieczających dziś jest na niskim poziomie, natomiast ryzyko wzrostu stóp cały czas rośnie. Ono może się prędzej czy później zmaterializować - mówi Marcin Żółtaniecki.

Konrad Paczulec

@RY1@i02/2017/240/i02.2017.240.13000020b.801.jpg@RY2@

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.