Dziennik Gazeta Prawana logo

Bessa małych spółek na GPW, ropa wciąż drożeje

13 listopada 2017

Już szósty kolejny tydzień spadają notowania spółek o relatywnie niskiej kapitalizacji notowanych na GPW. Tym razem obrazujący poziom kursów w tej grupie spółek indeks sWIG80 stracił ponad 2 proc., kończąc piątkową sesję na najniższym poziomie w tym roku. Najmocniej w tym tygodniu przecenione zostały akcje LiveChat. Notowania producenta oprogramowania komunikacyjnego dla biznesu i do niedawna jednego z liderów hossy spadły ponad 20 proc. Powodem jest uruchomienie przez Facebooka nowej wersji platformy Messenger, która dla LiveChat może stanowić poważną konkurencję. Pilotażowo mają jej używać m.in. AirFrance, Zalando czy Aviva. Od początku roku indeks sWIG80 stracił ponad 3 proc. Zupełnie inaczej zachowują się notowania firm o najwyższej kapitalizacji - indeks WIG20 jest o 25 proc. wyżej niż na ostatniej sesji w grudniu 2016 r. Liderami hossy są spółki paliwowe. Notowania Lotosu poszły w górę w tym roku 75 proc., a akcje PKN Orlen podrożały 48 proc.

W dalszym ciągu drożeje ropa naftowa. W piątek za baryłkę gatunku Brent trzeba było zapłacić w Londynie niemal 65 dol. Notowania surowca utrzymują się na najwyższym poziomie od dwóch lat. W tym roku ropa podrożała 13 proc. Powodem zwyżki jest rosnące napięcie między Arabią Saudyjską, największym eksporterem ropy, i Libanem. W piątek Saudyjczycy zalecili swoim obywatelom opuszczenie Libanu. Pod koniec listopada Organizacja Państw Eksportujących Ropę Naftową ma podjąć decyzję o przedłużeniu obowiązujących od początku roku ograniczeń w produkcji surowca o kolejne dziewięć miesięcy, do końca 2018 r. W porozumieniu uczestniczy także 12 innych państw, w tym Rosja, największy producent ropy na świecie. Rosnące ceny ropy nie przekładają się w pełni na wzrost cen paliw na krajowych stacjach. Choć te w ostatnich tygodniach idą w górę, to w porównaniu do końcówki zeszłego roku są niższe. Średnia cena etyliny 95-oktanowej obniżyła się w tym czasie o niemal 2 proc., do 4,65 zł za litr. Za olej napędowy płacimy obecnie 4,55 zł, o 1,5 proc. niż pod koniec zeszłego roku. Kierowców przed podwyżkami cen chronił dotychczas umacniający się względem dolara złoty.

@RY1@i02/2017/219/i02.2017.219.00000150c.801.jpg@RY2@

Zachowanie głównych indeksów GPW

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.