Jest umowa, problemów jednak też nie brakuje
Ranga gości asystujących przy podpisaniu porozumienia między Orlenem i litewskimi liniami kolejowymi istotnie przewyższyła finansowe znaczenie umowy
PKN Orlen zakończył trwający pięć lat spór z Lietuvos Geležinkeliai. Dotyczył on wysokości opłat taryfowych za przewozy, które narodowy litewski przewoźnik kolejowy pobierał od Orlenu Lietuva. Spółka, której płocki koncern jest jedynym akcjonariuszem, zarządza rafinerią w Możejkach. Według Orlenu stawki naliczane przez litewskie koleje były zbyt wysokie. Wczoraj zostały obniżone, ale ich wysokość pozostała tajemnicą handlową. Według litewskiej agencji informacyjnej BNS są one "wysoce konkurencyjne". Przez najbliższe sześć lat Orlen będzie płacił więcej niż to, co "firma jednostronnie zapłaciła od 2014 roku, ale mniej niż oczekiwała strona litewska". Strony sporu wycofały z sądów wzajemne pozwy w tej sprawie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.