Dziennik Gazeta Prawana logo

Nowe wsparcie dla wspólnego działania

16 maja 2017

Unia Europejska dofinansowuje działalność grup producenckich, by zachęcić rolników do organizowania się. Część środków jest zarezerwowana tylko dla nowo powstających podmiotów

W czerwcu rusza drugi nabór wniosków o przyznanie wsparcia z PROW 2014-2020 na tworzenie grup i organizacji producentów. Kolejny jest przewidziany na IV kw. tego roku. Pierwszy miał miejsce na jesieni i według Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (ARiMR) odpowiadającej za ten program, złożone zostały 144 wnioski. Limit pomocy to 100 tys. euro w każdym roku funkcjonowania grupy. Dotacja jest udzielana w formie ryczałtu procentowego naliczanego od wartości przychodów netto pochodzących ze sprzedaży towarów. W pierwszym roku ten odsetek stanowi 10 proc., w drugim - 8 proc., w trzecim - 6 proc., w czwartym - 5 proc., w piątym - 4 proc.

O pieniądze na tworzenie mogą starać się tylko nowe grupy, utworzone po 1 stycznia 2014 r., które wykonują swoją działalność jako mikro, małe lub średnie przedsiębiorstwa. Poza tym muszą spełnić kilka warunków. Zanim złożą wniosek, muszą otrzymać decyzję Agencji Rynku Rolnego o uznaniu grupy. Do tego potrzebny jest pięcioletni biznesplan, który ma uwzględniać korzyści wszystkich członków. Grupa musi też realizować cele ustalone w ustawie o grupach producentów rolnych i ich związkach z końca 2015 r. O jakich celach mowa - o dostosowaniu produktów rolnych i procesu produkcyjnego do wymogów rynkowych, wspólnym wprowadzaniu towarów do obrotu, w tym przygotowaniu do sprzedaży, centralizacji sprzedaży i dostawy odbiorców hurtowych, ustanowieniu wspólnych zasad dotyczących informacji o produkcji ze szczególnym uwzględnieniem zbiorów i dostępności produktów rolnych, rozwijaniu umiejętności biznesowych, marketingowych oraz organizowaniu i ułatwianiu procesów wprowadzania innowacji oraz o działaniu na rzecz ochrony środowiska naturalnego.

Wszystkich grup na rynku jest obecnie 1135. Stare zrzeszenia i organizacje mogą sięgnąć po wsparcie na inwestycje w przetwórstwo, marketing i rozwój produktów rolnych czy wsparcie na działania informacyjne i promocyjne realizowane na rynku wewnętrznym, czyli inaczej po pieniądze na usprawnienie łańcucha dostaw żywności, w tym na przykład na przetwarzanie i wprowadzanie do obrotu produktów rolnych.

W przypadku pierwszego wsparcia nabór jest przewidziany na czerwiec tego roku. Rolnicy uzyskają zwrot maksymalnie 50 proc. kosztów inwestycji. W przypadku jednego beneficjenta (grupy złożonej przynajmniej z dwóch producentów) może to być maksymalnie 3 mln zł, związek grup producentów rolnych lub zrzeszeń organizacji producentów może liczyć na 15 mln zł.

Drugi rodzaj wsparcia ma formę refundacji do 70 proc. kosztów kwalifikowalnych, których wysokość nie może przekroczyć 2,5 mln zł. Oznacza to, że beneficjent może liczyć maksymalnie na 1,75 mln zł. Ostatni nabór miał miejsce od 30 września 2016 r. do 31 października 2016 r., wpłynęły 84 wnioski. Data następnego nie jest jeszcze ustalona.

Grupy mogą też przystępować do systemów jakości, takich jak Jakość, Tradycja, Quality Meat Program czy Pork Quality System i korzystać ze wsparcia na ten cel. Wysokość pomocy, która może być wykorzystana na opłacanie składek, uzależniona jest od systemu jakości, w którym uczestniczy rolnik. Maksymalnie może to być 3,2 tys. zł na rok. Przy czym wysokość wsparcia nie może przekroczyć 2 tys. euro rocznie na gospodarstwo (w przypadku prowadzenia produkcji w ramach kilku systemów jednocześnie). Kolejny nabór wniosków już w czerwcu, a następny w IV kw.

Spośród grup utworzonych przed 2014 r. po pieniące z PROW 2014-2020 będą mogły sięgnąć te, które wystąpiły o ponowne ich uznanie. Czas na to miały do 18 grudnia 2016 r. - Takie wnioski złożyło 876 grup - mówi Karolina Dziewulska-Siwek, rzeczniczka Agencji Rynku Rolnego.

To niejedyne kryterium. Jak dodaje Mikołaj Baum, prezes zarządu Agraves, firmy zajmującej się doradztwem rolniczym, do obowiązków grup należy też realizowanie sześciu celów ustawowych. - Ich liderzy i członkowie całkowicie o tym zapominają. Zdarzyło mi się spotkać grupy nierealizujące de facto ani jednego celu. To poważny problem, który może skutkować m.in. nieutrzymaniem statusu grupy producentów, co prowadzi do utraty dotacji, ale może skutkować też koniecznością zwrotu otrzymanych pieniędzy - dodaje.

Na rynku są narzędzia, które pomogą realizować ustawowe cele. Mowa o specjalnym oprogramowaniu do zarządzania grupą, dzięki któremu uzyskuje się kontrolę nad produkcją, jakością, ale które pozwala też przygotować oferty na sprzedaż produktów grupy, rozliczyć ją z tytułu prowadzonej działalności. Eksperci podpowiadają jednak, by wybrać to oprogramowanie, które przeszło pozytywny tekst Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, która to ocenia grupę. Musi być to takie oprogramowanie, które pozwala na obsługę współpracy między rolnikami. Eksperci podpowiadają, że dobrze jest przejść szkolenie z obsługi oprogramowania do zarządzania grupą. Organizują je dostawcy rozwiązania.

Jeśli lider grupy nie czuje się na siłach, by zarządzać grupą, może zlecić to zewnętrznemu doradcy. To jednak wiąże się z dodatkowym wydatkiem. - Usługa jest często dostępna w abonamencie na poziomie 200-300 zł miesięcznie - tłumaczy Roman Grzesiak, koordynator projektów Agro-grupa.pl i Agrego.

@RY1@i02/2017/093/i02.2017.093.13000020b.801.jpg@RY2@

Patrycja Otto

mpatrycja.otto@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.