Dziennik Gazeta Prawana logo

Eksport wódki dwoje się i troi

30 marca 2017

UŻYWKI

W 2016 r. producenci wyeksportowali najwięcej mocnych alkoholi w historii - 54,5 mln litrów za ponad 176 mln euro. Od czasu wejścia Polski do UE można mówić o podwojeniu eksportu pod względem ilości i ponadtrzykrotnym jego wzroście pod względem wartości. - To przejaw stabilizacji. Po podwyżce akcyzy na napoje spirytusowe od stycznia 2014 r. producenci z konieczności ograniczyli eksport. Musieli się skupić na krajowym rynku, na którym sprzedaż zaczęła spadać. Dopiero ubiegły rok przyniósł 2-3-procentowe odbicie - mówi Iga Wasilewicz, rzeczniczka prasowa Związek Pracodawców "Polski Przemysł Spirytusowy".

Andrzej Szumowski, prezes Stowarzyszenia Polska Wódka, twierdzi, że nasze marki mają dobrą reputację za granicą i konsumenci gotowi są więcej za nie płacić. Średnia cena eksportowa polskiego mocnego trunku wyniosła w minionym roku 9,53 euro za litr. W 2015 r. było to 9,16 euro, a w 2014 r. - 8,71 euro.

Ten rok będzie jednak wyzwaniem dla eksporterów. Głównie z powodu nasilającego się protekcjonizmu w UE. Przykładem są Węgry, które w 2015 r. wprowadziły podatek zdrowotny na wszystkie wyroby spirytusowe z wyjątkiem tych zawierających zioła. Od tego roku zaostrzyły przepisy, obejmując nimi wódki, nawet te ziołowe. To może osłabić naszą sprzedaż na Węgry, które w 2016 r. wyparły Niemcy z trzeciego miejsca największych odbiorców polskich mocnych trunków. Producenci deklarują, że będą szukali nowych rynków zbytu. Za perspektywiczne uważają Wietnam, Indie, RPA i kraje Ameryki Południowej.

@RY1@i02/2017/063/i02.2017.063.00000150a.801(c).jpg@RY2@

ŚWIAT NA DOBRE ROZSMAKOWAŁ SIĘ W POLSKICH TRUNKACH

Patrycja Otto

patrycja.otto@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.