Trudne relacje emitentów z ładem korporacyjnym
Edukacja menedżerów i regularne śledzenie stanu przestrzegania reguł - to według uczestników Forum Rad Nadzorczych dwa podstawowe kierunki działań prowadzące do podniesienia standardów obowiązujących na krajowym rynku kapitałowym
Tematem przewodnim zorganizowanej po raz siódmy dorocznej konferencji był ład korporacyjny. Jej uczestnicy - członkowie rad nadzorczych, inwestorzy, przedstawiciele Urzędu Komisji Nadzoru Finansowego (UKNF) i Giełdy Papierów Wartościowych - dyskutowali nad raportem przygotowanym przez PwC przy współpracy z GPW, w którym firma przeanalizowała, jak notowane spółki stosują zasady ładu korporacyjnego, spisane w kodeksie Dobrych Praktyk Spółek Notowanych na GPW. Co do tego, czy ład korporacyjny, który nie jest twardym prawem, a jedynie zbiorem zasad postępowania wartych promowania, skierowanych do organów spółek, członków tych organów oraz akcjonariuszy, jest ważnym elementem kultury rynku kapitałowego, nikt nie miał wątpliwości.
Akcjonariusz jest najważniejszy
- Celem Dobrych Praktyk Spółek Notowanych na GPW jest przede wszystkim wzmocnienie ochrony praw akcjonariuszy (w tym zwłaszcza mniejszościowych), głównie w kwestiach nieregulowanych szczegółowo przez prawo. Oprócz tych klasycznych dla kodeksów corporate governance kwestii, Dobre Praktyki mają za zadanie podnosić transparentność spółek giełdowych i jakość komunikacji z inwestorami - uważa Agnieszka Gontarek, przewodnicząca Komitetu Konsultacyjnego GPW ds. ładu korporacyjnego, prezes BondSpot.
Jedną z kwestii nieregulowanych przez prawo jest niezależność członków rad nadzorczych. To właśnie w zasadach ładu korporacyjnego znajdziemy zapis mówiący, że przynajmniej dwóch członków rady nie powinno mieć powiązań ze spółką, z jej akcjonariuszem mającym pakiet kontrolny lub kierownictwem. Na naszym rynku, na którym duża grupa spółek znajduje się pod kontrolą większościowego akcjonariusza, to szczególnie ważna reguła. - Główny akcjonariusz często jest zainteresowany rozbudową swojej firmy za wszelką cenę. I nie rozumie, po co ma mniejszościowych udziałowców. Im zależy przede wszystkim na tym, żeby zarobić pieniądze na inwestycji w akcje. To prowadzi do konfliktu interesów - zwracał uwagę podczas jednego z paneli dyskusyjnych Peter Bodis, wiceprezes zarządu Pioneer Pekao TFI. Obecność w radzie nadzorczej członków niezależnych zwiększa prawdopodobieństwo, że spółka będzie działała w interesie wszystkich akcjonariuszy.
Deklaracje i fakty
Z raportu PwC wynikało, że generalnie z respektowaniem zasad ładu korporacyjnego nie jest na krajowym rynku źle - 353 spółki, które opublikowały stosowne giełdowe komunikaty, zobowiązały się do przestrzegania przeciętnie 86 proc. zasad ładu korporacyjnego. Autorzy raportu zastrzegali jednak, że ich analiza dotyczyła deklaracji składanych przez spółki. - Potrzebne są narzędzia, dzięki którym inwestorzy będą mogli dowiedzieć się, czy spółki rzeczywiście wypełniają zasady ładu korporacyjnego - mówił Piotr Noceń, partner zarządzający w Resource Partners.
Takim narzędziem stosowanym na niektórych zagranicznych rynkach są badania sporządzane przez niezależne firmy, w których sprawdzają one, jakie działania podejmują spółki giełdowe, żeby w praktyce dostosować się do zasad ładu korporacyjnego. Marcin Żółtek, prezes zarządu PTE PZU, podkreślał szczególną odpowiedzialność inwestorów instytucjonalnych. - Nie opieramy się na deklaracjach. To, czy firmy, w które inwestujemy, respektują ład korporacyjny, przekonujemy się na spotkaniach z zarządami czy głównym akcjonariuszem. Jesteśmy w lepszej sytuacji niż inwestorzy indywidualni, bo oni takiej możliwości nie mają - mówił Żółtek.
Raport PwC wychwycił także wiele niepokojących tendencji. Ponad 20 proc. spółek notowanych na GPW nie wypełniło obowiązku dotyczącego poinformowania o nieprzestrzeganiu zasad dobrych praktyk. Tylko 4 proc. firm zadeklarowało respektowanie wszystkich reguł ładu korporacyjnego. - Z doświadczeń rynków dojrzałych wynika, że jakość wyjaśnień przedstawianych w odniesieniu do zasad szczegółowych, których spółka nie stosuje, jest ważniejsza niż poziom zgodności z dobrymi praktykami. A to dlatego, że nadrzędne znaczenie ma cel danej zasady, a nie jej literalne brzmienie - mówił Krzysztof Szułdrzyński, partner zarządzający działem audytu w PwC.
Autorzy raportu jakość wytłumaczeń pisanych przez krajowe firmy oceniają nisko. Szułdrzyński zwracał także uwagę na niezrozumienie niektórych zasad przez spółki. W trakcie analizowania wyjaśnień zdarzało się, że z tego samego powodu spółki deklarowały nieprzestrzeganie danej zasady lub uważały, że jej przestrzegają.
Dlatego uczestnicy konferencji podkreślali konieczność zintensyfikowania działań edukacyjnych wobec emitentów. - Już na poziomie składania prospektów przy okazji IPO zwracamy spółkom uwagę, że na rynku kapitałowym obowiązują wysokie standardy i częścią z nich jest ład korporacyjny. Być może najważniejsze jego zasady powinny być wpisane do regulaminu GPW i tym samym ich przestrzeganie byłoby dla spółek z określonych indeksów obligatoryjne - zastanawiała się Iwona Pieczyńska-Czerny, dyrektor departamentu ofert publicznych i informacji finansowej w UKNF.
@RY1@i02/2017/055/i02.2017.055.00000130b.801.jpg@RY2@
fot. John Guillemin/Bloomberg
@RY1@i02/2017/055/i02.2017.055.00000130b.802.jpg@RY2@
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu