Produkcja leków to także jest biznes
Starkowicz: Żądanie od wszystkich firm farmaceutycznych, żeby wydawały bardzo duże pieniądze na badania chorób czy leków, które nie mają wysokiej stopy zwrotu, jest nie na miejscu
Pod koniec czerwca poinformowaliście o zmianie nazwy. Po co rozpoznawalna firma medyczna z prawie 80-letnią tradycją decyduje się na rebranding?
Sama idea rebrandingu i zmiany tożsamości na rynku farmaceutycznym nie jest niczym nowym. Powiedziałbym nawet, że to podążanie z duchem czasu. Każda firma w nazwie i swojej misji musi spełniać obietnicę, którą składa przed partnerami biznesowymi i rynkiem inwestorskim. Nasza pełna nazwa brzmiała „Biomed-Lublin Wytwórnia Surowic i Szczepionek”, a zważywszy na fakt, że nie produkujemy żadnych surowic, a szczepionkę wytwarzamy jedną, mogło to być mylące dla naszych partnerów biznesowych. Lokalność jest używana jako wyróżnik w innych segmentach rynków, np. w produkcji wody mineralnej lub wina. A samego „Biomed” nie bylibyśmy w stanie zarejestrować, bo istnieją w Polsce jeszcze dwa inne Biomedy, z którymi nie mamy żadnego powiązania kapitałowego.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.