Autobusy elektryczne i wodorowe na fali
Solaris umocnił pozycję największego w Europie producenta bezemisyjnych pojazdów do komunikacji zbiorowej. Według ekspertów rozwojowi elektromobilności mogą sprzyjać drogi gaz i ropa
Solaris, który od ponad trzech lat należy do hiszpańskiego koncernu CAF, sprzedał w ubiegłym roku 1492 pojazdy. Wprawdzie był to wynik nieco gorszy niż w rekordowym 2020 r. (1560 sztuk), ale według władz firmy przy dużych zakłóceniach w łańcuchach dostaw wynikających z pandemii COVID-19 to był bardzo dobry rezultat. Przychody firmy osiągnęły 721 mln euro i były o 4 mln euro niższe niż w 2020 r., który także pod tym względem był najlepszy dla firmy. Z raportu CAF wynika, że hiszpańska grupa wypracowała w Polsce w ub.r. 24,5 mln euro zysku brutto wobec 26,6 mln euro rok wcześniej. Wysoka zyskowność Solarisa była przyczyną wybuchu kilkutygodniowego strajku w firmie. Pracownicy domagali się podwyżek. CAF dawał pracę w Polsce w ub.r. ponad 2,6 tys. osób. To jedna piąta zatrudnienia w całej grupie.
Solaris chwali się, że w Europie umocnił pierwszą pozycję w segmencie autobusów bezemisyjnych. Łącznie dostarczył w 2021 r. 400 autobusów elektrycznych i wodorowych. W Europie kontynentalnej (bez Wielkiej Brytanii i Irlandii) Solaris ma już 15,5-proc. udział w sprzedaży takich pojazdów. Pod tym względem wyprzedza m.in. Mercedesa, Iveco czy ofensywnie wchodzącą na europejski rynek chińską firmę BYD.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.