Dziennik Gazeta Prawana logo

Gabinet z leasingu prawie od ręki

17 grudnia 2018

Sprzęt za 500 tys. czy 800 tys. zł można już dziś mieć praktycznie bez formalności, a leasingodawcy szykują następne ułatwienia dla właścicieli placówek służby zdrowia

Urządzenia medyczne to nisza stanowiąca na razie 2 proc., ale jeden z najszybciej rozwijających się w segmentów dóbr leasingowych. Zdaniem ekspertów ten trend utrzyma się w kolejnych latach. Po trzech kwartałach tego roku firmy leasingowe sfinansowały sprzedaż tego rodzaju urządzeń za niemal 850 mln zł. Oznacza to wzrost o ponad 37 proc. w porównaniu do roku ubiegłego.

– Ten rok zamknie się ostatecznie z wynikiem ponad 1 mld zł. Szacuje się, że w przyszłym roku będzie to już ponad 1,3 mld zł – mówi Daniel Sobiecki, dyrektor rynku urządzeń medycznych PKO Leasing.

Wszystko sprzyja rozwojowi

Szybki wzrost to efekt kilku czynników, których najważniejsze – zdaniem specjalistów – to ogólna koniunktura w gospodarce, która nakręca rozwój prywatnych biznesów, starzenie się społeczeństwa, które zwiększa popyt na usługi medyczne oraz fatalna sytuacja w państwowej służbie zdrowia. – Z powodu ograniczonych kontraktów z NFZ dostęp do niektórych usług medycznych jest limitowany – tłumaczy Łukasz Kociszewski, dyrektor ds. rozwoju rynku medycznego w departamencie technologii Idea Getin Leasing. To sprawia, jak dodaje, że pacjenci, którzy nie chcąc czekać w długich kolejkach, zmuszeni są do korzystania z prywatnych praktyk, co przekłada się na rozwój niepublicznej służby zdrowia, a tym samym wiąże się ze wzrostem zapotrzebowania na specjalistyczną aparaturę oraz jej finansowanie.

Klinik – między innymi diagnostyki obrazowej, stomatologii, ortopedii, okulistyki oraz gabinetów medycyny estetycznej – przybywa m.in. dlatego, że założenie takiego interesu nie wiąże się już z koniecznością wyłożenia ogromnych kwot na wyposażenie placówki i zakup specjalistycznego sprzętu. Nie każdy dysponuje oszczędnościami pozwalającymi na pokrycie takich wydatków, tym bardziej że dziś nie wystarczy uruchomić placówkę i zatrudnić w niej specjalistów. Dla pacjentów ogromne znaczenie ma dostęp do najnowszych rozwiązań technologicznych. Bez nich trudno być konkurencyjnym na wymagającym rynku.

– W przypadku na przykład stomatologów, dziś wyposażenie ich gabinetów to nie tylko sam unit stomatologiczny, ale dodatkowo rentgen lub pantomograf, autoklaw czy system CAD/CAM. Aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie lekarze muszą posiadać wysokiej jakości sprzęt. Z drugiej strony producenci prześcigają się w udostępnianiu coraz nowocześniejszych rozwiązań – mówi Łukasz Kociszewski.

Bogata oferta

Wszyscy najwięksi leasingodawcy mają ofertę bezpośrednio skierowaną do firm medycznych. Duża podaż usług przekłada się na warunki finansowania, które stają się coraz bardziej dostosowane do możliwości nie tylko największych podmiotów, ale również przedsiębiorców z sektora MSP. Coraz częściej sprzęt medyczny można wyleasingować w oparciu o uproszczone procedury, czyli finansowanie jest udzielane przy minimum formalności, często bez pierwszej wpłaty, a decyzja jest podejmowana przez firmę leasingową błyskawicznie. Wystarczy przedstawić dokumenty rejestrowe oraz dokumenty potwierdzające uprawnienia do wykonywania zawodu. W takich sytuacjach nie trzeba więc dokumentować dochodów lub przedstawiać zaświadczeń o sytuacji finansowej. Wystarczające jest oświadczenie składane leasingodawcy. Z oferty leasingu na uproszczonych zasadach mogą skorzystać nawet firmy rozpoczynające działalność. To szansa na finansowanie zewnętrzne dla przedsiębiorców, nieposiadających historii kredytowej czy zdolności kredytowej. Jak to możliwe, że drogi, specjalistyczny sprzęt można dostać praktycznie bez zabezpieczenia? Ponieważ to przedmiot leasingu jest samoistnym zabezpieczeniem transakcji. Gdyby się okazało, że leasingobiorca nie wywiązuje się ze swoich obowiązków, leasingodawca bez problemów znajdzie na ten sprzęt kolejnego klienta.

Różne warunki

Eksperci zwracają jednak uwagę, że oferty poszczególnych leasingodawców wciąż jednak bardzo się od siebie różnią. Bardzo zróżnicowany jest czas, na jaki są zawierane umowy. PKO Leasing, Europejski Fundusz Leasingowych czy Master Leasing podpisują je zwykle na okres do 84 miesięcy. W przypadku Santander Leasing przedsiębiorca leasingiem może sfinansować sprzęt medyczny do 72 miesięcy, w Impuls Leasing umowa jest zawierana na czas do 60 miesięcy. Z kolei Idea Getin Leasing to przykład firmy, w której sprzęt można wziąć w leasing trwający aż do 96 miesięcy.

– Do decyzji klienta pozostawiamy wybór spośród trzech rodzajów spłat rat – równych, degresywnych bądź sezonowych – podkreśla Łukasz Kociszewski.

Różnice w ofercie występują też w zakresie kwot, przy których obowiązuje uproszczona procedura. W PKO Leasing czy Santander Leasing od ręki można dostać finansowanie na sprzęt medyczny o wartości do 500 tys. zł, a w EFL aż do 800 tys. – Leasingując sprzęt za więcej, trzeba się przygotować na przejście standardowej procedury weryfikacyjnej. Ta jest bardziej złożona i trzeba przygotować sporo dokumentów. Najczęściej przedsiębiorca powinien okazać aktualne deklaracje PIT/CIT, wyciągi z rachunku firmowego, kopie książki przychodów i rozchodów czy inne dokumenty potwierdzające jego stan majątkowy oraz uzyskiwane przychody – tłumaczy Maria Janiak, rzecznik prasowy Santander Leasing.

Niektóre instytucje pozwalają finansować zakup sprzętu medycznego w ramach funduszy unijnych przeznaczonych dla przedsiębiorców z sektora MSP. Przykładem może być PKO Leasing i gwarancje z programu ramowego Cosme. – Dzięki wsparciu z UE możemy zaproponować wydłużony okres spłaty oraz praktycznie brak wymagań dotyczących zabezpieczeń rzeczowych – mówi Daniel Sobiecki, dyrektor rynku urządzeń medycznych PKO Leasing

Wszystko dla każdego

Leasingiem można sfinansować wyposażenie zarówno nowe, jak i używane wszelkiego rodzaju gabinetów medycznych, aptek, przychodni czy gabinetów kosmetycznych. Dotyczy to zarówno specjalistycznej aparatury, m.in. sprzętu diagnostycznego, laboratoryjnego, optycznego, jak i prostych aktywów typu samochód osobowy czy sprzęt IT. – Dla klientów ważne jest, by wszystkie aktywa mogli finansować u jednego partnera. Zapewniamy im takie rozwiązanie – tłumaczy Daniel Sobiecki.

U niektórych leasingodawców nie można sfinansować mebli do gabinetu czy oprogramowania, chyba że są częścią całego zestawu. Takie warunki obowiązują m.in. w Idea Getin Leasing.

– Najczęściej finansowane aktywa dla branży medycznej to jednak unity stomatologiczne, aparaty USG, RTG, aparaty laserowe, sprzęt laboratoryjny – wymienia Adam Linkiewicz, menadżer ds. rozwoju rynków w EFL. I dodaje, że część sprzętu medycznego jest objęta 8-proc. stawką VAT. – W takiej sytuacji korzystniejszym rozwiązaniem dla klienta niebędącego płatnikiem VAT jest pożyczka, a nie leasing – dodaje.

O sfinansowanie zakupów poprzez leasing może się starać praktycznie każdy lekarz, weterynarz, rehabilitant, optyk czy protetyk. Należy jednak pamiętać, że każdy klient przechodzi weryfikację i ostateczna decyzja zależy od oceny ryzyka.

Jeśli chodzi o rodzaje dostępnego leasingu, to do wyboru przedsiębiorcy mają operacyjny lub finansowy. Zdecydowanie częściej jednak decydują się na drugą z opcji. Powód? Leasing finansowy daje możliwość wykonywania odpisów amortyzacyjnych od przedmiotu leasingu i wliczania do kosztów pozyskania zarobków części odsetkowej raty leasingowej, co obniża podstawę opodatkowania podatkiem dochodowym od osób fizycznych.

Będzie jeszcze łatwiej

Dobre perspektywy dla rynku medycznym skłaniają leasingodawców do wdrażania kolejnych udogodnień dla klientów. EFL stale na przykład dostosowuje swoją ofertę oraz procedury finansowania do oczekiwań klientów. – Uruchomiliśmy na przykład produkt pod nazwą leasing swobodny, który polega na możliwości zmiany wysokości miesięcznych zobowiązań wynikających z pierwotnego harmonogramu spłat. Podczas każdego roku trwania umowy leasingowej klient może dokonać sześciu zmian – podwyższając lub obniżając wysokość miesięcznego czynszu. W ramach tych zmian, ma m.in. możliwość trzykrotnego zmniejszenia raty nawet do kwoty 1 zł, przy czym nie mogą być to zmiany następujące bezpośrednio po sobie – wymienia Adam Linkiewicz. I dodaje, że w celu dokonania zmiany wysokości czynszu nie trzeba pisać wniosku ani dzwonić do firmy. Wystarczy włączyć komputer z dostępem do internetu i za jego pomocą wprowadzić zmianę na portalu klienta.

Idea Getin Leasing zapowiedział natomiast, że planuje wprowadzić do oferty karencję do sześciu miesięcy, co oznacza, że lekarz będzie miał możliwość zakupienia sprzętu ze spłatą odroczoną o pół roku. – W najbliższym czasie, wspólnie z partnerami, zaproponujemy też nowe oferty finansowania sprzętu oraz mocniej zaznaczymy naszą obecność na wydarzeniach branżowych – uzupełnia Łukasz Kociszewski.

Poza tym leasingodawcy zapowiadają dalsze upraszczanie procedur, począwszy od oferty do podpisania umowy i wydania sprzętu. – Cały czas usprawniamy proces tak, by był on jak najmniej uciążliwy dla klienta. Naszym priorytetem jest szybki czas realizacji umowy, jej dostępność i dostosowanie do indywidualnych potrzeb klienta. Już dziś finansujemy przedsiębiorstwa z branży medycznej i kosmetycznej od pierwszego dnia prowadzenia działalności – informuje Daniel Sobiecki.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.