Na GetBacku zarobiły państwowe banki
Branża windykacyjna szacuje, że w ubiegłym roku GetBack wygrał nawet 80 proc. przetargów na sprzedaż portfeli wierzytelności. Z informacji DGP wynika, że w drugiej połowie 2017 r. szczególnie chętnie kupował je od banków kontrolowanych przez państwo.
Ciekawa jest umowa, jaką zawarł z Bankiem Pekao. Za pakiet wierzytelności GetBack zapłacił ponad 140 mln zł, choć miał wyceny wewnętrzne pokazujące, że jest wart 66 mln zł. W umowie nie ma też zapisów o przedawnionych wierzytelnościach i możliwości odstąpienia od niej. Pekao zapewnia nas, że po jego stronie wszystko odbyło się zgodnie z regułami sztuki. Dlaczego GetBack był więc tak hojny?
– Zainteresowanie akurat państwowymi bankami wskazuje, że realizowany był plan zbliżania się do obozu władzy – mówi nam osoba zbliżona do GetBacku. Były prezes Konrad K. używał tego argumentu w listach, które wysłał m.in. do szefa nadzoru i premiera. Wskazywał, że wsparcie państwa dla spółki, którą kieruje, powinno wynikać choćby z tego, że kupowała wierzytelności od państwowych banków. ©℗ A11
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu