Centra handlowe ciągle na topie
Zakaz handlu w niedziele nie odstraszył najemców. Popyt na powierzchnie w galeriach wciąż utrzymuje się na wysokim poziomie. To zachęca deweloperów do nowych inwestycji
Choć eksperci mówią o poziomie bliskim nasycenia, to rynek centrów handlowych wciąż się rozwija. To zasługa dobrych wskaźników makroekonomicznych, w tym przede wszystkim rosnącego popytu generowanego przez wzrost gospodarczy napędzany konsumpcją gospodarstw domowych. Na tę z kolei wpływa systematyczny wzrost wynagrodzeń, świadczenie 500 plus oraz spadający poziom bezrobocia. Na koniec czerwca bezrobocie wynosiło już tylko 5,9 proc. Taka sytuacja skłania do realizacji nowych projektów, szczególnie że polskim rynkiem znowu zaczęły się interesować zagraniczne marki. W pierwszym półroczu zadebiutowało w Polsce 15 sieci handlowych. Wśród nich znalazły się m.in. amerykańska marka modowa Bebe, niemiecka sieć dyskontowa TEDi czy znana m.in. we Francji, Hiszpanii czy Irlandii sieć Dealz. Pierwszy sklep uruchomiła też marka Fissman, która ma w planach w sumie 18 salonów w ciągu trzech, pięciu lat. Jak wymieniają analitycy Cushman&Wakefield, Polska jest także obiektem zainteresowań popularnej sieci Primark.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.