Sanacja GetBacku straci sens
Jeśli w ciągu najbliższych dni wierzyciele wrocławskiego windykatora nie zgodzą się na postępowanie sanacyjne, to będzie ono bezcelowe, bo nie uda się odwrócić dwóch najbardziej kosztownych transakcji zawartych przez GetBack – ocenia w wywiadzie dla DGP prezes spółki Przemysław Dąbrowski. Chodzi o umowy z dwoma TFI: Altusem i Trigonem warte w sumie ponad 250 mln zł. Prezes GetBacku przyznaje też, że w zarządzie trwają prace nad poprawieniem propozycji układowej, ale może się to nie udać do końca sierpnia, kiedy zaplanowano głosowanie wierzycieli nad nim. Dlatego spółka zwróciła się już do sądu o przełożenie terminu, a czas ten chce poświęcić rozmowom z ośmioma inwestorami, którzy są gotowi przejąć windykacyjny biznes, i bankami o umorzeniu części długów GetBacku. © ℗ A8
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.