Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Według potrzeb i prawie dla każdego

Leasing w Polsce
Leasing w Polscenieznane
30 lipca 2018

Maszyny i urządzenia obok pojazdów są dziś motorem napędowym branży. To zasługa koniunktury w gospodarce, ale też coraz korzystniejszych dla firm zasad finansowania

W 2017 r. wartość sfinansowanych leasingiem maszyn i urządzeń zwiększyła się o 20,4 proc., do 18,5 mld zł. Dla porównania cały rynek leasingu urósł o 15,7 proc., do 67,8 mld zł. W pierwszym kwartale tego roku trend wzrostowy był kontynuowany. Wyleasingowany został sprzęt w tej kategorii za ponad 4,5 mld zł, co daje ponad 20 proc. wzrost. W całym roku, jak prognozuje Związek Polskiego Leasingu branża może podpisać nowe kontrakty o wartości 21,4 mld zł, osiągając tym samym niemal 22-proc. wzrost rok do roku.

– W pierwszym półroczu tego roku finansowaliśmy zakup maszyn i urządzeń za 1,061 mld zł, co daje prawie 14-proc. wzrost w relacji do 2017 r. – wylicza Jacek Zwierski, dyrektor sprzedaży ds. rynku maszyn i urządzeń w BZ WBK Leasing.

Eksperci tłumaczą, że jest to efekt dobrej koniunktury w przemyśle, w tym w budownictwie, ale też przyspieszenia wzrostu gospodarczego oraz rozpoczęcia wykorzystania funduszy unijnych z nowej perspektywy na lata 2014–2020. Nie bez znaczenia jest też program społeczny „Rodzina 500 plus”, który w pozytywny sposób wpływa na przemysł spożywczy. Można bowiem zaobserwować większy popyt krajowy, co przekłada się na wzmożone inwestycje w tym sektorze.

– Najszybciej rośnie leasing maszyn rolniczych oraz sprzętu budowlanego. Dobre wyniki są też notowane w segmencie maszyn do produkcji tworzyw sztucznych i obróbki metali oraz sprzętu IT – wymienia Andrzej Sugajski, dyrektor generalny w Związku Polskiego Leasingu.

Coraz lepsze warunki

Tak dynamiczne wzrosty to też zasługa warunków proponowanych przez leasingodawców. Są lepsze niż przy kredycie oraz dają możliwość częstszej wymiany użytkowanych maszyn i urządzeń. Klienci chętnie korzystają też z uproszczonych procedur, ponieważ mniejsza liczba dokumentów, które trzeba dostarczyć leasingodawcy oraz mniej informacji wymaganych od przedsiębiorców pozwala skrócić czas przyznawania finansowania.

– Poza tym przedmiot leasingu zarabia na spłatę rat. W badaniach przedsiębiorcy zwracają też uwagę na korzystne regulacje podatkowe, bilansowe oraz elastyczność tego instrumentu finansowego. Leasing może okazać się też jedyną szansą na sfinansowanie środków trwałych dla przedsiębiorców, którzy dopiero rozpoczęli swój biznes – wymienia Andrzej Sugajski.

Leasing maszyny od pierwszego dnia prowadzenia działalności może nie być jednak dostępny tak łatwo jak w przypadku leasingu samochodu. – Często będą wymagane dodatkowe zabezpieczania w postaci np. poręczania podmiotu trzeciego – mówi Małgorzata Lipska, menedżer zespołu zarządzania produktami, procesami i systemami w ING Lease.

Zwykle warunkiem jest co najmniej półroczna historia działania firmy. Niezależnie od tego leasingobiorca zawsze musi pozytywnie przejść weryfikację zdolności kredytowej. W tym celu musi dostarczyć niezbędne dokumenty m.in. rejestrowe firmy: NIP, REGON, kserokopie deklaracji PIT i CIT, dokumentujące dochody oraz zaświadczenia z urzędu skarbowego o braku zaległości wobec budżetu państwa. Trzeba też wykazać brak zadłużenia w opłacaniu składek na ZUS.

Nawet na 10 lat

W zależności od przedmiotu leasingu umowa może być zawarta nawet na 120 miesięcy, choć są firmy, gdzie maksymalny okres finansowania to 84 miesiące. Jak tłumaczy Marcin Stasiak, kierownik ds. produktów i rozwoju rynków w EFL, na przestrzeni ostatnich lat okresy finansowania na rynku w poszczególnych grupach sprzętowych nie zmieniają się jednak czas normatywnego zużycia w przypadku niektórych typów maszyn i urządzeń jest krótszy, dlatego leasingodawca z góry określa na jak długi okres finansowania zgadza się przy określonym sprzęcie.

Jeśli chodzi o minimalny okres, to w leasingu finansowym i pożyczce wynosi 12 miesięcy. W umowie leasingu operacyjnego okres uzależniony jest od stawki amortyzacji podatkowej. Jest to wówczas 40 proc. normatywnego okresu amortyzacji – mówi Romuald Mendelak, dyrektor ds. rozwoju rynku maszyn i urządzeń w Departamencie Technologii Idea Getin Leasing. Z danych ZPL wynika, że średni okres umowy w firmach leasingowych w 2017 r. wahał się od 43 do 62 miesięcy.

Poza tym na rynku maszyn i urządzeń leasingodawcy dopuszczają możliwość wyboru harmonogramu spłat oraz tego, czy rozliczenie będzie w ratach równych, malejących bądź sezonowych. Proponują finansowanie w złotówkach i euro. Czasem godzą się też na zerowy wkład własny, przy jednoczesnym braku prowizji i opłaty przygotowawczej. Finansowania do 100 proc. wartości przedmiotu udziela PKO Leasing, EFL czy Idea Getin Leasing.

Z kolei BZ WBK Leasing oferuje finansowanie maszyn i urządzeń leasingiem lub pożyczką z oprocentowaniem od 0 proc. – Udział własny, liczbę i wartość rat oraz okres finansowania dopasowujemy natomiast do potrzeb i możliwości klienta – zapewnia Jacek Zwierski.

Firmy leasingowe kuszą też produktami i usługami dodatkowymi. – Dajemy dostęp do GanDNA, czyli chroniącego przed kradzieżą certyfikowanego systemu znakowania przedmiotu umowy – mówi Romuald Mendelak.

Z kolei EFL proponuje Leasing Swobodny. To usługa polegająca na możliwości zmieniania wysokość miesięcznych zobowiązań wynikających z harmonogramu spłat. Podczas każdego roku trwania umowy leasingobiorca może dokonać sześciu zmian – podwyższając lub obniżając wysokość miesięcznego czynszu. W ramach tych zmian ma m.in. możliwość trzykrotnego zmniejszenia raty nawet do 1 zł, przy czym nie mogą to być zmiany następujące bezpośrednio po sobie. – W celu zmiany wysokości czynszu nie trzeba pisać wniosku ani dzwonić do EFL. Wystarczy komputer z dostępem do internetu, za jego pomocą można wprowadzić zmianę na portalu.

Uzupełnieniem oferty są atrakcyjne pakiety ubezpieczeniowe i cały pakiet usług dodatkowych, takich jak karty paliwowe, PortaKlient EFL, e-faktury, Centrum Likwidacji Szkód – wymienia Marcin Stasiak

Eksperci zwracają uwagę, że do istotnych punktów kontraktu należą nie tylko postanowienia samej umowy, ale i ogólne warunki umowy leasingu (OWUL). – Dokumenty te precyzują zasady rozliczeń wynikających z harmonogramu i tych, które nie odnoszą się do każdego kontraktu, ale mogą się przydarzyć. Precyzują m.in. postępowanie w przypadku opóźnienia w wydaniu przedmiotu przez dostawcę, konsekwencje opóźnień w płaceniu rat czy np. warunki wcześniejszego rozwiązania umowy i jej rozliczenia – podkreśla Andrzej Sugajski.

Finansowanie fabryczne

Dostrzegając potencjał w sektorze maszyn i urządzeń, leasingodawcy dopracowują wciąż nowe udogodnienia, dzięki którym jeszcze bardziej przekonają do siebie przedsiębiorców. Popularne staje się finansowanie fabryczne, czyli współpraca z topowymi producentami, importerami i dealerami w Polsce, co przekłada się na możliwość zakupienia sprzętu przez przedsiębiorców na wyjątkowo atrakcyjnych warunkach. Idea Getin Leasing ma ofertę specjalną na sprzęt okulistyczny i optyczny, urządzenia typu forwarder i harvester oraz sprzęt rolniczy, zgrzewarki oporowe i zestawy zgrzewalnicze. BZ WBK Leasing wszedł w tym roku z kilkoma nowymi ofertami finansowania fabrycznego. Poszerzył ją o nowe produkty przeznaczone dla klientów marki Kubota, którzy chcą sfinansować maszyny komunalne. Zupełnie nową możliwością są pożyczki finansujące maszyny SaMASZ, jednego z liderów wśród producentów maszyn rolniczych, która daje możliwość finansowania z zerowym oprocentowaniem i rozłożenia kosztów w czasie.

PKO Leasing wprowadził ofertę umożliwiającą finansowanie nawet do miliona złotych, obejmuje ona jednak tylko przedmioty pochodzące od tzw. zaufanych dostawców. Z kolei ING Lease uruchomił w marcu tego roku nowy program leasingowy ING Maszyny. Został przygotowany z myślą o firmach zainteresowanych leasingiem standardowych maszyn produkcyjnych, poligraficznych i spożywczych oraz wózków widłowych. Opiera się na maksymalnie uproszczonych procedurach – wystarczy złożyć wniosek leasingowy razem z fakturą proforma, zawierającą podstawową specyfikację wybranego urządzenia. Żadne inne dokumenty finansowe czy rejestrowe firmy nie będą potrzebne, z wyjątkiem spółek osobowych, gdzie wymagana jest dodatkowo umowa spółki. – Wystarczy prowadzić działalność gospodarczą przez co najmniej sześć miesięcy i złożyć wniosek leasingowy. 24 godziny później ING Lease przekazuje klientowi decyzję – mówi Małgorzata Lipska.

Jakie ograniczenia

Dziś wyleasingować można już wszystko, zarówno maszyny do obróbki metalu, drewna i tworzyw sztucznych, maszyny i urządzenia budowlane, urządzenia dla przemysłu rolniczego, gastronomicznego, piekarniczego i cukierniczego, maszyny poligraficzne i drukarskie, maszyny pakujące, urządzenia dla techniki pojazdowej, maszyny i urządzenia medyczne oraz wiele innych. Eksperci zwracają jednak uwagę, że sfinansować leasingiem można tylko to, co zostało wymienione w Klasyfikacji Środków Trwałych i ma przypisaną stawkę amortyzacyjną.

Księgowo i podatkowo wartość przedmiotu nie ma znaczenia. – Przyjęliśmy minimalną wartość kontraktu na poziomie 15 tys. zł netto, choć dopuszczamy odstępstwa. Zwłaszcza w przypadku współpracy z partnerami, z którymi mamy zbudowane bardzo dobre relacje. Decyzja o realizacji kontraktu o niższej wartości podejmowana jest wtedy indywidualnie – tłumaczy Romuald Mendelak.

Nie jest też istotne, czy jest to nowy, czy używany sprzęt. Również spoza terytorium naszego kraju. – Od rodzaju i wartości maszyny zależeć może proces uzyskania decyzji kredytowej. Maszyny standardowe, od renomowanych producentów, na które istnieje rozwinięty rynek wtórny, na pewno są łatwiejsze do finansowania, wymogi dokumentowe są ograniczone do minimum, a czas uzyskania decyzji krótszy. W przypadku gdy firma chce sfinansować złożoną linię technologiczną o dużej wartości, wymogi dokumentowe będą większe, a czas oczekiwania na decyzję i procesowania transakcji będzie dłuższy – wyjaśnia Małgorzata Lipska.

Ograniczeniem jest zazwyczaj zdolność kredytowa klienta. Może być nim też wiek maszyny. Wraz z okresem finansowania maszyny, w zależności od jej typu i przeznaczenia, na koniec trwania umowy leasingowej nie może przekraczać 10-15 lat. Leasingowany przez nas sprzęt musi być w pełni sprawny technicznie i ubezpieczony. – W przypadku sprzętu używanego, najczęściej jeszcze przed podpisaniem umowy z klientem jest on poddawany dokładnej ocenie rzeczoznawcy w celu weryfikacji wieku, stanu technicznego, co pozwala na ustalenie faktycznej wartości rynkowej i umożliwia eliminację ryzyka posiadania wad prawnych – wyjaśnia Marcin Stasiak.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.