Z GetBacku zniknęło pół miliarda złotych
Tyle warte są odnalezione w firmie faktury, które budzą wątpliwości. Windykator chce na początek odkręcić umowy na ponad 360 mln zł. Wzywa kontrahentów do oddania pieniędzy i kieruje zawiadomienia do prokuratury
Nowy zarząd spółki sprawdza, jakie umowy zawierali jego poprzednicy, którym prokuratura postawiła wiele zarzutów. Z ustaleń DGP wynika, że znaleziono kilkadziesiąt umów i transakcji bez ekonomicznego uzasadnienia (z lat 2016‒2017 i pierwszych miesięcy tego roku). Są one wątpliwe prawnie albo w firmie nie znaleziono śladów wykonania usług. W tym ostatnim przypadku kierowane są zawiadomienia do prokuratury.
Nasi informatorzy wskazują, że w sumie w GetBacku znaleziono faktury opiewające na ok. 515 mln zł brutto. Obecne władze windykatora zamierzają na razie odkręcić umowy zawarte w ostatnich 12 miesiącach. Ich wartość przekracza 360 mln zł.
‒ Najwięcej podejrzanych lub niekorzystnych operacji przeprowadzono w 2017 r. Ich wartość przekracza 440 mln zł – mówi nasze źródło. W 2016 r. było to blisko 36 mln zł, a w pierwszym kwartale bieżącego roku przeszło 33 mln zł.
Z dokumentów, które znaleziono w spółce, wynika, że wiele usług dotyczyło doradztwa prawnego, działań marketingowych, reklamy, promocji na blogu, doradztwa przy sprzedaży obligacji czy doradztwa wizerunkowego. Na liście znalazły się jednak także usługi detektywistyczne – od sierpnia ubiegłego roku windykator zapłacił za nie 1,7 mln zł. Za badanie rynków czeskiego i węgierskiego, z którego niewiele wyszło, wystawiono GetBackowi rachunek na 3,5 mln zł.
Obecnie spółka wzywa firmy oraz osoby fizyczne, które w ciągu ostatniego roku miały świadczyć jej usługi, do zwrotu pieniędzy. W niektórych przypadkach kieruje zawiadomienia do prokuratury. Wcześniej zrobiła tak już m.in. w przypadku spółki Trigon TFI, od której żąda zwrotu 49,2 mln zł.
Chodzi o zawartą w sierpniu 2017 r. umowę, która dawała GetBackowi wyłączność na zarządzanie portfelami wierzytelności znajdującymi się w funduszach Trigona. Jest ona, obok zakupu konkurencyjnej spółki EGB Investments za 207,6 mln zł, najpoważniejszą pozycją na liście transakcji, które zarząd GetBacku zamierza odkręcić. EGB sprzedawał Altus TFI i zarządzane przez niego fundusze. Na początku lipca Altus wezwał GetBack do odwrócenia tej umowy, a negocjacje wciąż trwają. ©℗ A3
GetBack miał m.in. wydać 1,7 mln zł na usługi detektywistyczne
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu