Niedzielny handel przeniesie się na stacje benzynowe
Ograniczenia wchodzące w życie 1 marca nie dotkną stacji paliw. Efekt: koncerny gorączkowo uzupełniają asortyment i poszerzają ofertę. I to radykalnie. Za kilka tygodni kupimy na nich praktycznie wszystko.
Najdynamiczniej działa w tym obszarze Orlen. Jego akcjonariusze przegłosowali zmiany w statucie, na podstawie których spółka będzie mogła sprzedawać mięso, ryby, owoce, warzywa, a także buty czy artykuły elektryczne.
Sieć BP w ramach współpracy z właścicielem marketów Piotr i Paweł już do niektórych lokalizacji wprowadziła nabiał, wędliny i dania gotowe. Z kolei Circle K Polska (dawny Statoil) zapowiada uruchomienie sprzedaży świeżo wypiekanego pieczywa i ciastek. Szczegółów nie zdradza natomiast Lotos, choć i jego przedstawiciele potwierdzają, że spółka "przygotowała już nowe listy asortymentowe".
Z takiego obrotu spraw cieszą się nie tylko producenci żywności, ale także dostawcy usług. Chęć współpracy z koncernami paliwowymi deklarują m.in. firmy kurierskie i instytucje finansowe. ⒸⓅ
Patrycja Otto
Monika Borkowska
A10
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu