Polska SA, ale nie tylko
Z aledwie kilka dni temu premier Mateusz Morawiecki organizował spotkanie swoje i swoich ministrów z czołowymi polskimi biznesmenami. I miał na nim opowiadać – to relacja z drugiej ręki – o tym, jak powinniśmy się wzorować na „Deutschland AG”: sieci powiązań krajowego biznesu, która pozwala mu nie tylko radzić sobie na rynku wewnętrznym, ale też zaistnieć za granicą.
Krótko po tym „Polskę SA” pokazali w praktyce Zygmunt Solorz-Żak i Adam Góral. Pierwszy wokół Cyfrowego Polsatu stworzył grupę telekomunikacyjno-medialną, która jest de facto największym przedsiębiorstwem z rodzimym prywatnym kapitałem, ale działa też w energetyce, nieruchomościach czy finansach. Drugi, zaczynając od Rzeszowa, zbudował największą w kraju, ale mocną w całej Europie Środkowej i sięgającą już po dalsze rynki, grupę informatyczną, której „czapką” jest Asseco Poland. Teraz pierwszy, za zgodą drugiego, chce mieć ponad jedną piątą akcji Asseco, co ma umocnić współpracę między firmami obu biznesmenów.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.