Dziennik Gazeta Prawana logo

Lokalne uwarunkowania globalnego biznesu

Lokalne uwarunkowania globalnego biznesu
embuk-importer
3 grudnia 2019

Podejmując decyzją o e-handlowej ekspansji zagranicznej, trzeba brać pod uwagę miejscowe uwarunkowania i preferencje klientów, np. co do języka, preferowanych form płatności, przyjmowania zwrotów itd. Na szczęście w zdobyciu tej wiedzy dziś pomagają nowoczesne narzędzia

– Od czasu, kiedy założyliśmy sklep internetowy i sami zaczęliśmy zgłębiać tajniki sprzedaży przez internet, dostrzegamy, jaki jest to olbrzymi potencjał. Przede wszystkim możliwości promocji i kontaktów z klientem na całym świecie – mówi Łukasz Smyk, współwłaściciel Skrzyneczki z Warmii. Pytanie zatem – jak przygotować się na podbój serca zagranicznego klienta.

Pierwszą kwestią, przed którą stanie szef firmy planującej uruchomić handel internetowy ukierunkowany na jakiś zagraniczny rynek, jest pytanie: Czy tłumaczyć stronę internetową na język kraju, z którego chciałby zdobyć klientów, czy wystarczy treść w języku angielskim? Z badania „Can’t Read Won’t Buy” przeprowadzonego na grupie 3 tys. osób z 10 krajów przez firmę doradczą Common Sense Advisory wynika, że zależy to od kraju i od znajomości angielskiego przez konkretnego klienta – ale raczej tak”. Okazuje się, że średnio 55 proc. konsumentów wolałoby kupować wyłącznie w sklepie internetowym prowadzonym w ich ojczystym języku. Dlatego nie ma się co dziwić, że polskie firmy takie jak np. SneakerStudio, która wysyła produkty w różne strony świata, posiada stronę aż w 10 wersjach językowych.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.