Eksport napędzany zerami i jedynkami
Dzięki nowoczesnym technologiom pół miliarda konsumentów z Europy jest w zasięgu paru kliknięć. To olbrzymia szansa dla polskiego biznesu
Jeśli polskim firmom za pomocą sprzedaży internetowej udałoby się na wielką skalę dotrzeć do odbiorców poza granicami, to w dłuższej perspektywie wartość naszego e-eksportu – czyli sprzedaży przez sieć do innych krajów – mogłaby się zwiększyć o 400 proc., czyli o ok. 110 mld zł. Jest więc o co walczyć.
Zaczynamy z dobrej pozycji. Nasz biznes ma eksport we krwi, o czym świadczy chociażby rosnąca relacja sprzedaży za granicę w stosunku do PKB. Według prognoz PKO Banku Polskiego w 2020 r. wyniesie ona już 47 proc. – wobec 44,4 proc. w 2018 r. Produkty made in Poland trafiają w przeważającej większości do Unii Europejskiej. Analitycy PKO BP są zdania, że w przyszłym roku państwa UE będą odbiorcami 81 proc. naszych towarów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.