Dziennik Gazeta Prawana logo

Biedronka wini pracowników, związki zawodowe są oburzone

3 listopada 2019

Solidarność działająca w Biedronce wystąpiła w obronie pracowników sieci. Nie zgadza się na obarczanie ich winą za nieprawidłowości. Chodzi o postępowanie, które kilka dni temu wszczął przeciwko Biedronce Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Zarzuca jej naliczanie przy kasie cen wyższych niż te ze sklepowych półek, czyli stosowanie nieuczciwej praktyki rynkowej. Grozi za to kara do 10 proc. obrotu za ostatni rok, co w przypadku Biedronki oznacza ok. 5 mld zł.

– Dowiedzieliśmy się, że Jerónimo Martins Polska zamierza powołać się na czynnik ludzki, by uniknąć kary. Krótko mówiąc, chce obarczyć za całą sytuację pracowników – wyjaśnia przedstawiciel NSZZ „Solidarność” w Biedronce. I dodaje, że związek nie godząc się na to, wysłał w ubiegłym tygodniu pismo, w którym tłumaczy przyczyny nieprawidłowości w sklepach Biedronki. – Należy ich szukać wyłącznie w złej polityce firmy. Przede wszystkim kadrowej. Od blisko trzech lat sygnalizujemy niedobory pracowników i podkreślamy, że przekłada się to na zbyt duże obciążenie pracą – mówi Piotr Adamczak, szef zakładowej Solidarności. I dodaje, że pracownicy nie są w stanie wykonywać wszystkich obowiązków na czas i w pożądanym przez firmę zakresie.

Pozostało 83% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.