Agencje ochrony walczą o utrzymanie kontraktów
Jesień to czas renegocjacji umów. Zanosi się na to, że wiele z nich zostanie zerwanych, bo podwyżka płacy minimalnej podbije stawki, na które klienci się nie zgodzą. A to oznacza cięcia w zatrudnieniu
Od kilku lat głównym powodem renegocjacji kontraktów w branży ochroniarskiej jest sukcesywny wzrost płacy minimalnej. Firmy, działając na niewielkich marżach, nie są w stanie brać na siebie podwyżki kosztów z tym związanych. Dlatego pod koniec roku, gdy następuje ogłoszenie minimalnych stawek na kolejny rok, przystępują do waloryzowania kontraktów z kontrahentami.
Właściciele i prezesi firm twierdzą, że renegocjowanie umów nie będzie łatwe. Zdają sobie sprawę z tego, że zleceniobiorcy są już zmęczeni podwyżkami cen. Tylko w ciągu 5–6 lat stawki za ochronę zdrożały o ok. 70 proc. Pokrywanie takich kosztów jest coraz trudniejsze, zwłaszcza teraz, gdy rosną też inne koszty związane z prowadzeniem działalności. Dlatego agencje ochrony liczą się z tym, że klienci mogą rezygnować z usług albo ograniczać ich zakres.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.