Klient, oprócz konta i karty, chce cyfrowego sejfu i możliwości płacenia za bilety
Choć banki zdają się dostrzegać znaczenie usług dodatkowych, to raczej niekoniecznie trafiają z nimi w potrzeby klientów. Taki wniosek można wysnuć z analizy przeprowadzonej przez firmę doradczą De loitte Polska. Na podstawie przeprowadzonej przez siebie ankiety eksperci twierdzą, że klienci banków, używając ich aplikacji, chętnie skorzystaliby z możliwości np. śledzenia przesyłki zakupionego w internecie towaru czy zakupu biletów komunikacji miejskiej. Ale banki, które to umożliwiają, można policzyć na palcach jednej ręki. Aplikacja żadnego z nich nie oferuje rezerwowania wizyt u lekarza czy dostępu do biletów teatralnych lub kinowych – a to też znalazło się wśród najczęściej wymienianych potrzeb. Pod tym względem bankowcy przegrywają z niebankowymi fintechami.
Usługi określane mianem VAS (od angielskiego value-added services) to takie, które nie mieszczą się w tradycyjnym pojęciu bankowej oferty. Mowa np. o możliwości zakupu biletów komunikacji miejskiej czy opłaty za parkowanie za pomocą aplikacji bankowej, która na co dzień służy do obsługi konta. Gdy zapytać banki, czy mają takie w swoich ofertach i co o nich sądzą, większość zgodnie zadeklaruje, że ma u siebie VAS i pracuje nad rozszerzeniem ich zakresu. Przykładowo: dla Pekao to właśnie usługi dodatkowe. Stopniowo zaczynają decydować o atrakcyjności całej oferty banku – bo produkty podstawowe są często podobne jak u konkurencji. Bank Millennium w ogóle traktuje VAS jako element przewagi konkurencyjnej. Wojciech Rybak, członek zarządu, uważa, że to właśnie usługi niebankowe będą się coraz bardziej liczyć.
– Klienci jako uczestnicy otwartego ekosystemu szeroko dostępnych i praktycznie nielimitowanych usług finansowych będą mieli możliwość wyboru nie tylko banku, lecz także firm niezwiązanych z bankowością. Klient wybierze najlepszego z jego punktu widzenia dostawcę usług finansowych i nie musi to być jego bank. By być najlepszym i wyjątkowym, musimy się skupić na tym, co nas wyróżnia – mówi Wojciech Rybak. Im więcej usług dodatkowych, skalibrowanych pod potrzeby klienta, tym jego ściślejsze związki z bankiem.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.