Przedsiębiorcy uznali, że trzeba się zbroić
Mamy przełom w inwestycjach i to mimo coraz gorszych nastrojów za granicą. W gospodarce odpalił drugi silnik wzrostu
Wzrost PKB wyniósł 4,7 proc. Był powyżej oczekiwań analityków. Ale to nie tempo rozwoju jest najbardziej zaskakujące, lecz struktura. Nastąpiło ożywienie w inwestycjach. To może zaskakiwać w warunkach spowolnienia u najważniejszych partnerów handlowych.
Jakub Borowski, główny ekonomista Credit Agricole Bank Polska, piątkowe dane GUS o inwestycjach nazywa przełomem. – One są fenomenalne: przy takich ograniczeniach globalnych, przy badaniach koniunktury, które wskazują na brak inwestycyjnego entuzjazmu w firmach, mamy wzrost nakładów, i to głównie w przetwórstwie przemysłowym. Jakby przedsiębiorstwa doszły do wniosku: trzeba się zbroić, trzeba się szykować na każdą ewentualność, bo niezależnie od tego, czy koniunktura będzie dobra czy zła, to możemy być lepsi, bardziej odporni, jeśli dzięki inwestycjom zwiększymy produktywność albo obniżmy koszty – mówi Borowski.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.