Dziennik Gazeta Prawana logo

Spółki próbują manipulować audytorami

26 maja 2019

Krzysztof Burnos: Sytuacja, w której ktoś grozi audytorowi, jest trudna do udowodnienia. Biegły rewident może jednak spróbować sporządzić notatkę i zgłosić to odpowiednim organom spółki

fot. Materiały prasowe

Krzysztof Burnos Burnos Audit, prezes Krajowej Rady Biegłych Rewidentów

Spółki mają ponad miesiąc na zatwierdzenie sprawozdań finansowych. Trwają jeszcze ich audyty. Chciałabym więc porozmawiać o próbach wpływu na biegłych rewidentów, żeby ci wydali korzystną dla spółki opinię. Czy pojawiają się takie przypadki w praktyce?

Tak, zdarza się, że przedstawiciele spółek próbują naciskać na audytora na różne sposoby. Myślę tu m.in. o tzw. twardych metodach, jak opóźnienia płatnościach i sugerowanie, że zostanie ona uregulowana, jeżeli opinia będzie po myśli spółki. Inny sposób to niedostarczanie w terminie potrzebnych audytorowi dokumentów. Spółki giełdowe mają np. ustalony terminarz raportowania i biegły rewident jest zaangażowany w ten proces, bo wydaje do poszczególnych raportów opinie. Jeżeli badany podmiot opóźnia dostarczanie informacji i audytor dostaje je pod koniec terminu, to wpływa to na jego niezależność. Może on już bowiem nie mieć wystarczająco dużo czasu, aby przeanalizować te dokumenty i właściwie ocenić niektóre aspekty działalności badanego podmiotu.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.