Fortuna na start
Formuła 1 nie bez podstaw kojarzy się z ogromnymi pieniędzmi. Budżety dziesięciu zespołów walczących w królewskiej kategorii wyścigowej są imponujące, ale pieniądze to nie wszystko
Ponad 2 mld dol. i ani jednego zwycięstwa – to smutny bilans Toyoty, która próbowała podbić wyścigową elitę w pierwszej dekadzie XXI w. Japoński rywal, Honda, wypadł w tym samym okresie niewiele lepiej. Za 1,5 mld dol. wywalczył ledwie jedno zwycięstwo. Obie japońskie marki, z BMW do towarzystwa, niedługo potem zniknęły ze stawki. W obliczu światowego kryzysu ekonomicznego nie dało się już uzasadnić takich wydatków przy absolutnym braku wyników.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.