Dziennik Gazeta Prawana logo

Rynek taxi już nie będzie taki sam. Czy Uber straci? Na pewno wyznaczył trendy

18 kwietnia 2019

S trajki w oświacie przyćmiły niedawne protesty taksówkarzy, którzy sprzeciwiają się lex Uber. Jednak to wcale nie oznacza, że taksówkarze złożyli broń, a rząd może uznać sprawę za zamiecioną pod dywan. Minister Jadwiga Emilewicz zapewniła, że rząd jeszcze raz pochyli się nad projektem i przeanalizuje propozycje protestujących. Czy to zrobił? Z nieoficjalnych informacji dowiadujemy się, że tak, ale chęci do zmian w projekcie nie ma. Taksówkarze czekają teraz, co zdarzy się 24 kwietnia na komisji sejmowej. Mówią nam wprost: jeżeli w środę nie zostaną zgłoszone propozycje zmian w złej ustawie, to wychodzimy na ulice. – Zrobimy to również wtedy, jeżeli druga część rządowych zobowiązań nie zostanie zrealizowana, a więc wtedy, kiedy obiecane kontrole inspekcji transportu drogowego, mające eliminować z rynku tych nieuczciwych kierowców, którzy już obecnie łamią przepisy, jeżdżąc bez taksometrów i bez licencji, nie przyniosą spodziewanych rezultatów – zapowiadają nam przedstawiciele taksówkarzy.

Bo protestujący nie mają wątpliwości ‒ wbrew temu, co mówi rząd – że ustawa w proponowanym kształcie zliberalizuje rynek, otwierając szeroko drzwi ponadnarodowym korporacjom, tym samym skazując mniejszych, rodzimych graczy na klęskę. To, co budzi największe kontrowersje, to uznanie aplikacji za równe taksometrowi. Zdaniem taksówkarzy powstaje pytanie: czy fiskus będzie mógł skutecznie kontrolować prywatne aplikacje. Ich zdaniem także zapowiadane ułatwienie dostępu do zawodu taksówkarza, w tym np. obniżenie opłat za licencje czy zniesienie wysokich zabezpieczeń, nie jest ukłonem w stronę całego środowiska, ale przede wszystkim ułatwieniem dla kierowców Ubera. A na dodatek ich zdaniem ten nowy akt prawny jest pełen luk. – Skoro bowiem mamy przepisy, które już teraz są obchodzone, dlaczego mamy przyjmować, że niedoskonałe nowe prawo również nie będzie obchodzone przez nieuczciwych – pyta Jarosław Iglikowski, przewodniczący Związku Zawodowego Taksówkarzy „Warszawski Taksówkarz”. Eksperci, których prosiliśmy o przyjrzenie się ustawie, przyznają: po zmianach rynek taksówkarski już nie będzie taki sam. ©

Pozostało 96% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.