Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Fryzjerzy boją się, że będą następni

28 października 2020
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Rośnie prawdopodobieństwo rozszerzenia skali obostrzeń. Nie tylko dlatego, że zwiększa się liczba nowych zakażeń, lecz także z powodu rozważań wprowadzenia pełnego lockdownu za granicą

fot. Karol Makurat/Reporter

Obroty w sektorze beauty to obecnie ok. 60 proc. średniej przed pandemią

Strach przed zakażeniem ma wyraźny wpływ na spadek społecznej mobilności. Według opublikowanych wczoraj danych Polskiej Rady Centrów Handlowych liczba wizyt w centrach handlowych w poprzednim tygodniu była o niemal jedną trzecią mniejsza niż rok wcześniej. Podobne tendencje widać w raportach o mobilności sporządzanych przez Google. Według najnowszego, datowanego na 23 października, ruch w takich miejscach jak restauracje, kawiarnie, centra handlowe, parki rozrywki, muzea, biblioteki i kina był o 21 proc. mniejszy niż przed pandemią.

Spadają też obroty branż, których funkcjonowanie nie jest jeszcze administracyjnie ograniczone, ale podstawą działalności jest bezpośredni kontakt z klientem. Należy do nich sektor beauty, czyli przede wszystkim salony fryzjerskie i kosmetyczne. Według danych z transakcji kartami klientów PKO BP wydatki na zakup usług tej branży spadają od połowy października. Przy uwzględnieniu sezonowności, a także większego udziału transakcji bezgotówkowych w porównaniu do stanu sprzed pandemii ekonomiści banku szacują, że obecnie wydatki na usługi związane z urodą są niższe o 20–30 proc.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.