Nie jest tak źle z konsumpcją prywatną
Wystarczył jeden tydzień handlu po ponownym otwarciu galerii handlowych, by wartość sprzedaży osiągnęła poziomy sprzed roku, gdy o koronawirusie jeszcze nikt nie słyszał
Gdyby wskazać towar, który po zniesieniu lockdownu sprzedaje się najlepiej, to jest to elektronika. Wiemy to z danych o transakcjach kartami płatniczymi, jakie udostępniły nam bank PKO BP i firma eService, jeden z największych operatorów terminali płatniczych na polskim rynku. Obraz, jaki się z nich wyłania, to run na sklepy po ich otwarciu 28 listopada i utrzymujący się podwyższony popyt nie tylko w pierwszą sobotę handlu, ale przez cały poprzedni tydzień.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.