Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Gospodarka

Skąpoobjawowa pandemia w przemyśle

1 grudnia 2020
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Jedno z najważniejszych badań kondycji firm pokazuje odporność przetwórstwa na COVID-19. Sektor też przeszedł chorobę, tyle że znacznie lżej niż usługi

Druga fala, której kulminacja przypadła na połowę listopada, nie zdemolowała nastrojów w przemyśle. Tak przynajmniej wynika z najnowszego badania PMI (indeks menedżerów logistyki), które wczoraj opublikował IHS Markit. Patrząc tylko na główny indeks, można by sądzić, że polski przemysł jest odporny na zarazę, bo trzeci miesiąc z rzędu jego wartość wyniosła 50,8 pkt. To nie tylko więcej, niż spodziewali się ekonomiści, ale też powyżej progu 50 pkt będącego granicą między spadkiem a ekspansją w sektorze. Indeks wskazuje, że większość (niewiele ponad połowa) badanych firm jest w fazie ekspansji.

Jednak gdy wejść głębiej, to obraz nie jest już tak kolorowy. Ogólną ocenę podniosły wydłużające się dostawy i zwiększanie zatrudnienia. Zwykle dłuższy czas oczekiwania na dostawę oznacza duży popyt w gospodarce, dlatego jest wyznacznikiem dobrej koniunktury. Ale w czasie pandemii to efekt zrywania łańcuchów dostaw, wywołany np. zamrożeniem lub ograniczeniem działalności kooperantów. Na polski przemysł, który dużą część produkcji kieruje na eksport i korzystał wcześniej z szybkiego odbicia zachodnich gospodarek po wiosennym lockdownie, teraz negatywnie zadziałała fala ograniczeń, jakie wprowadzały kolejne kraje w Europie w odpowiedzi na szybko rosnącą liczbę zakażeń.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.