Publiczna pomoc także w przyszłym roku
Rosną szanse na przedłużenie niektórych programów wspierających firmy w czasie pandemii. Chodzi przede wszystkich o gwarancje dla ubezpieczeń należności i kredytów
Zaskakująco szybki wzrost liczby nowych zakażeń podgrzewa dyskusję, czy gospodarka znów będzie potrzebowała publicznego wsparcia, a jeśli tak, to w jakim zakresie. Na razie rząd i przedstawiciele instytucji, które z nim współpracują, twierdzą, że nie ma mowy o powtórce tak dużych programów jak tarcze antykryzysowa czy finansowa Polskiego Funduszu Rozwoju. Ale z naszych informacji wynika, że w przypadku mniej spektakularnych działań są duże szanse, by publiczne wsparcie działało dłużej niż tylko do końca tego roku, jak pierwotnie planowano.
Najbardziej prawdopodobne jest wydłużenie wsparcia dla rynku ubezpieczeń handlowych. Chodzi o rządowe gwarancje, jakie dostawać miały firmy zajmujące się ubezpieczeniem kredytu kupieckiego w zamian za część składki pobieranej od takich polis. Już wiosną ubezpieczyciele apelowali o uruchomienie programu, który pozwoliłby im ubezpieczać znacznie większą część obrotów między firmami, niż wynikałoby to z oceny ryzyka. Pandemia spowodowała, że właśnie to ryzyko zdecydowanie wzrosło, co groziło odcięciem przedsiębiorców od ubezpieczeń należności i skokowym zwiększeniem zatorów płatniczych.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.