PKB leci w dół jak nigdy dotąd
Analitycy liczą na to, że druga połowa roku będzie lepsza. Pod warunkiem że nie trzeba będzie się bronić przed koronawirusem tak jak wiosną
„Niektórych rekordów nie da się pobić. Pomyślmy o bramkach Alana Shearera w Premier League, 100 pkt w jednym meczu koszykarza Wilta Chamberlaina czy zwycięstwach Eddy’ego Merckxa w kolarstwie. Dane o PKB w strefie euro za II kw. również powinny znaleźć się na tej liście” – tak analitycy holenderskiego banku ING podsuwali publikowane przed weekendem dane na temat kondycji europejskiej gospodarki w minionym kwartale – który w całości przypadł na walkę z zagrożeniem koronawirusem, z czym wiązało się drastyczne ograniczenie bezpośrednich kontaktów między ludźmi, a także aktywności gospodarczej.
Silniki stanęły
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.